Pogotowie Opiekuńcze dla niemowląt - krok po kroku

Dyskusja na temat wszystkiego co dotyczy rodzinnych domów dziecka, rodzin zastępczych, pogotowii rodzinnych i szeroko rozumianej tematyki rodzicielstwa zastępczego.

Moderator: Moderatorzy rodzicielstwo zastępcze

ODPOWIEDZ
Myszelec
Posty: 5
Rejestracja: 12 lip 2014 10:12

Pogotowie Opiekuńcze dla niemowląt - krok po kroku

Post autor: Myszelec »

Witam! Po długich naradach rodzinnych podjęliśmy decyzję o stworzeniu Pogotowia Opiekuńczego dla malutkich dzieci/niemowląt.

Potrzebowałabym rady jak załatwić wszystko krok po kroku.

O nas: Jesteśmy małżeństwem od 15 lat. Mamy biologiczną córkę - 9 lat.
Ja: nauczyciel z wieloletnim stażem. Uczę w gimnazjum. Dodatkowo studia podyplomowe z pedagogiki wczesnoszkolnej i przedszkolnej. Kurs surdopedagogiki (dzieci z wadami słuchu). Obecnie przymierzam się do kolejnych studiów podyplomowych Wspieranie dzieci z autyzmem.
Mąż: Technik-mechanik z wykształcenia ale pracuje w sklepie elektrycznym.
Córka: 9 lat. Inteligentna, wrażliwa. Uzdolniona muzycznie (gra na instrumencie ale chodzi do zwykłej podstawówki).

Poza tym oboje z mężem jesteśmy osobami niepalącymi i niepijącymi.

Status materialny: mieszkanie własnościowe (68m)- 3 pokoje. Samochód.
Jeden z pokoi zajmuje nasza sypialnia, drugi pokój córka. Na PO chcielibyśmy przeznaczyć największy pokój (tzw duży pokój czy jak kto woli salon ;-) )
Czy fakt, że mieszkanie jest jeszcze z kredytem ma jakieś znaczenie?


Po długich naradach doszliśmy do wniosku, że podołamy obowiązkom PO ale ze względu na córkę chcemy aby to były malutkie dzieci.
Póki co zgłosiliśmy się do naszego PCPR na kurs (początek kursu dopiero na jesień)

Chciałabym się dowiedzieć jak dokładnie przebiega procedura zostania PO.
Co poza kursem nas czeka? (Wizyty z MOPSu? PCPRu? o co pytają? na co zwracają uwagę? co oglądają?)
Jakie dokumenty musimy załatwić?

Czy jeśli decydujemy się na PO dla malutkich dzieci czy PCPR może do nas skierować dzieci np 5-7-9 letnie? Czy mamy prawo się nie zgodzić?
Ze względu na córkę nie chcemy dzieci starszych.

Czy fakt, że posiadamy w domu koty ma jakiś wpływ na zakwalifikowanie nas? (koty szt 3- wysterylizowane, wychodzące z domu, miłe w obejściu - po wypadach na podwórko wracają do domu zjeść i się wyspać ;-) )

Mamy dużo chęci, w sercu już poukładane tylko w głowie jeszcze mętlik :lol: i wsparcia duchowego nam potrzeba ;-)
dana6
Posty: 543
Rejestracja: 23 lip 2009 00:00

Re: Pogotowie Opiekuńcze dla niemowląt - krok po kroku

Post autor: dana6 »

Czyli rozumiem, że rezygnujesz z pracy zawodowej? Pogotowie rodzinne jest zawodową rodziną zastępczą i osoba je prowadząca nie może być gdzie indziej zatrudniona. To pierwsze co mi się nasunęło po przeczytaniu Twojego wpisu. Jeśli chodzi o pytania to na pewno znajdą się tu osoby z większą wiedzą i one na pewno Ci podpowiedzą.
Kalka58
Posty: 149
Rejestracja: 19 maja 2011 22:15

Re: Pogotowie Opiekuńcze dla niemowląt - krok po kroku

Post autor: Kalka58 »

1. Idziesz do MOPRu, PCPRu ten kiruje Was na szkolenie.
2. Dostarczacie zaświadczenia o stanie zdrowia, o dochodach, o niekaralności.
3. W trakcie kursu, lub na koniec zalezy od ośrodka czeka Was napisanie testów psychologicznych, później kwalifikacja. Międzyczasie wizyta w domu, aby zobaczyć warunki.
4. Na koniec podpisanie umowy, jeżeli PCPR ma na to środki i zapotrzebowanie i oczywiście będzie chciał z Wami ta umowe podpisać.

Kredyt spłacany nie jest problemem, koty również.

Faktycznie tak jak napisała dana6 trudno pracować mając w domu trójkę malutkich dzieci więc w gre wchodzi rezygnacja z etatu.

Co do wyboru dzieci, to możesz próbować negocjować z PCPRem wiek dzieci, ale ustawa mówi, że masz obowiązek przyjąć do siebie dziecko do lat 7.
Ali12
Posty: 2
Rejestracja: 09 lip 2014 18:08

Re: Pogotowie Opiekuńcze dla niemowląt - krok po kroku

Post autor: Ali12 »

Witam, czy ktoś z was orientuje się jaka jest różnica między przysposobieniem a adopcją? Są chyba jakieś różnice prawne ale nie moge nic więcej znaleźć na ten temat.
Bebinia
Posty: 74
Rejestracja: 04 mar 2014 13:43

Re: Pogotowie Opiekuńcze dla niemowląt - krok po kroku

Post autor: Bebinia »

Nie ma żadnej różnicy. Adopcja oznacza to samo co przysposobienie. Mówią o tym wszelkie akty prawne.
"Adopcja,
występująca w prawie polskim pod nazwą „przysposobienie”, to prawne uznanie
osoby obcej za własne dziecko. Regulowana jest ona przepisami prawa polskiego
(art. 114-127 k.r.o.), uznanymi także na forum prawa kanonicznego (kan. 110
KPK)."

http://www.nasz-bocian.pl/node/97
Tatiana37
Posty: 96
Rejestracja: 30 cze 2010 16:42

Re: Pogotowie Opiekuńcze dla niemowląt - krok po kroku

Post autor: Tatiana37 »

Do Myszelec- Najpierw się zorientujcie,czy w ogóle jest zapotrzebowanie w waszym rejonie na pogotowie.To pcpr lub Mops kieruje na szkolenie i podpisuje umowę.U nas najpierw trzeba być zwykłą rodziną zastępczą,zdobyć doświadczenie i dopiero wtedy można zostać zawodową rodziną(w tym pogotowiem).W naszym przypadku było to 2 lata,kiedy dopiero pozwolono nam się doszkolić na zawodową.Od roku jesteśmy pogotowiem.Umowę dostaje się na 4 lata,to standard.Jest to umowa-zlecenie(ozusowana,skladki emerytalne też).Jako pogotowie dla maluszków(taką musicie uzyskać kwalifikację) przyjmujecie głównie maleństwa,ale różnie to bywa.Według ustawy musicie przyjąć dziecko do 10 roku życia z interwencji policji.Czyli jeśli policja przywiezie Wam dziecko do 10 lat,nie możecie odmówić.Nie znaczy to,że takie dziecko musi u Was pozostać.Wy macie obowiązek je "zaopiekować"-nakarmić,umyć,uspokoić,wyspać itd.Może u Was zostać,ale nie musi jeśli nie wyrazicie zgody,mops znajdzie mu inne miejsce.Jednak na ten "moment" interwencji trzeba je przyjąć.U nas przez ten rok bycia pogotowiem przewinęło się ośmioro dzieci(3 noworodki,2 chłopcy dwumiesięczni,2 półroczne dziewczynki i 1 czteroletnia).Dzieci w pogotowiu mogą przebywać 4 miesiące,za zgodą sądu i koordynatora pieczy zastępczej dłużej(8 miesięcy lub do czasu uregulowania się sytuacji dziecka).Tym sposobem mamy już jednego chłopca 8 miesięcy.Jeżeli jesteście małżeństwem,umowę podpisujecie wspólnie,ale pensję dostaje tylko jedno z małżonków,to,które będzie faktycznie pracowało.Dokumenty potrzebne to:zarobki,karalność,życiorysy,opinie z pracy.Wcześniej oglądają dom,warunki.U nas także była rozmowa z naszą starszą córką(9 lat wtedy) czy się zgadza i czy rozumie sytuację,czy nie jest to wbrew niej. Mam nadzieję,że pomogłam:) Pozdrawiam
Myszelec
Posty: 5
Rejestracja: 12 lip 2014 10:12

Re: Pogotowie Opiekuńcze dla niemowląt - krok po kroku

Post autor: Myszelec »

Tatiana37 pisze:Do Myszelec- Najpierw się zorientujcie,czy w ogóle jest zapotrzebowanie w waszym rejonie na pogotowie.To pcpr lub Mops kieruje na szkolenie i podpisuje umowę.U nas najpierw trzeba być zwykłą rodziną zastępczą,zdobyć doświadczenie i dopiero wtedy można zostać zawodową rodziną(w tym pogotowiem).W naszym przypadku było to 2 lata,kiedy dopiero pozwolono nam się doszkolić na zawodową.Od roku jesteśmy pogotowiem.
Jestem po rozmowie z panią z PCPRu, która mnie zapisywała na kurs. W sumie to bardzo się ucieszyła jak usłyszała o pogotowiu rodzinnym. Nie mniej nic mi nie mówiła, że trzeba być przez jakiś okres zwykłą rodziną zastępczą. Generalnie pomysł z rodziną specjalizującą się opieką nad maluszkami też się pani podobał bo często zdarza się, że dzieciaczki z naszego miasta lądują w miastach ościennych i za takiego dzieciaczka więcej muszą płacić i niż takiego, które trafia do rodziny na terenie miasta (5-krotnie więcej!)
Umowę dostaje się na 4 lata,to standard.Jest to umowa-zlecenie(ozusowana,skladki emerytalne też).Jako pogotowie dla maluszków(taką musicie uzyskać kwalifikację) przyjmujecie głównie maleństwa,ale różnie to bywa.Według ustawy musicie przyjąć dziecko do 10 roku życia z interwencji policji.Czyli jeśli policja przywiezie Wam dziecko do 10 lat,nie możecie odmówić.Nie znaczy to,że takie dziecko musi u Was pozostać.Wy macie obowiązek je "zaopiekować"-nakarmić,umyć,uspokoić,wyspać itd.Może u Was zostać,ale nie musi jeśli nie wyrazicie zgody,mops znajdzie mu inne miejsce.Jednak na ten "moment" interwencji trzeba je przyjąć.
Co się tyczy nagłego "zaopiekowania się" starszym dzieckiem to oczywiście, że jesteśmy świadomi, że trzeba się dzieckiem zająć tylko zastanawiam się czy to dziecko musi u nas zostać 4-5 miesięcy czy np po kilku dniach je zabiorą do jakiejś rodziny zastępczej. Wiem, że preferencje są takie, że dziecko biologiczne powinno być starsze, a nasza córka dopiero 9 lat będzie miała. I zdecydowania lepiej by było żeby dzieci były młodsze.
U nas przez ten rok bycia pogotowiem przewinęło się ośmioro dzieci(3 noworodki,2 chłopcy dwumiesięczni,2 półroczne dziewczynki i 1 czteroletnia).Dzieci w pogotowiu mogą przebywać 4 miesiące,za zgodą sądu i koordynatora pieczy zastępczej dłużej(8 miesięcy lub do czasu uregulowania się sytuacji dziecka).Tym sposobem mamy już jednego chłopca 8 miesięcy.Jeżeli jesteście małżeństwem,umowę podpisujecie wspólnie,ale pensję dostaje tylko jedno z małżonków,to,które będzie faktycznie pracowało.Dokumenty potrzebne to:zarobki,karalność,życiorysy,opinie z pracy.Wcześniej oglądają dom,warunki.U nas także była rozmowa z naszą starszą córką(9 lat wtedy) czy się zgadza i czy rozumie sytuację,czy nie jest to wbrew niej. Mam nadzieję,że pomogłam:) Pozdrawiam
O to mi właśnie chodziło :)

Co do rezygnacji z pracy to oczywiście zdajemy sobie sprawę z tego. I na 99% osobą rezygnującą z pracy będzie mąż. Oboje zarabiamy tyle samo ale praca urzędnika państwowego ma nieco więcej przywilejów niż praca u "prywaciarza" więc to nam się bardziej opłaca. Poza tym ja nie mam prawa jazdy, które posiada mąż więc jemu łatwiej będzie się z dziećmi poruszać niż mnie, przykład najprostszy - chore dziecko trzeba zawieźć do przychodni.
A tatą jest świetnym i na pewno równie dobrze sprawdzi się jako "tata na zastępstwo".

Dalej:
Dokumenty do przedstawienia:
- zaświadczenie o zarobkach
- zaświadczenie o niekaralności
- zaświadczenie (opinia pracodawcy?)
- życiorys

Czy jakiś wywiad z dalszą rodziną (rodzice/rodzeństwo nasze) albo wśród sąsiadów? Jakaś opinia ze szkoły naszej córki? Mam na myśli np opinię wychowawcy jak sprawujemy opiekę nad naszą biologiczną córką?

Poza tym:
- ukończenie kursu
- testy psychologiczne (rozumiem, że obojga rodziców a co z córką? czy ona też jakiś test? czy tylko rozmowa z psychologiem?)
- Oglądanie mieszkania (pokój, który chcemy przeznaczyć dla dzieci chcielibyśmy odświeżyć-pomalować, ale zastanawiamy się czy robić to koniecznie przed wizytą czy możemy spokojnie po. Pokój normalnie urządzony. No i jedyne co potrzebujemy kupić do pokoju to duża pakowna komoda na ubranka i łóżeczka).
I kolejne pytanie czy my sami ponosimy koszty zakupu łóżeczek czy możemy liczyć na jakieś dofinansowanie z MOPRu?
Teraz nasuwa mi się mnóstwo pytań "logistycznych" :roll: Rozpiętość wiekowa 0-10 lat i do tego oczywiście dwie płcie to również spory zapas różnych ubranek. Od małych bodziaków do bluz, kurtek, piżam, butów w różnych rozmiarach itp.

Jak to Taniu rozwiązałaś?
Tatiana37
Posty: 96
Rejestracja: 30 cze 2010 16:42

Re: Pogotowie Opiekuńcze dla niemowląt - krok po kroku

Post autor: Tatiana37 »

Gdy będą oglądać Wasz dom,zapytają "gdzie" konkretnie będzie pokój na pogotowie.My przerobiliśmy salon,wstawiliśmy łóżeczka i kojec.Są też bujaczki,huśtawka,zabawki. Kupiliśmy wszystko sami za swoje pieniążki,u nas mops nie pomaga w urządzeniu pogotowia. Być może u Was jest jakaś pula pieniędzy na to,dopytaj.U nas nie ma.Również pościel do łóżeczek,koce,wózek kupiliśmy sami.Dopiero teraz po roku mops zakupił nam wózek bliźniak,ale tylko dlatego,ż za kurs na zawodową płaciliśmy z własnej kieszeni i obiecali "jakoś" to zrekompensować.Przed wizytacją pomalowaliśmy ściany. Ubranka nie kupuj na zapas,dopiero wraz z dziećmi.Wtedy stopniowo zaopatrzysz się we wszystkie rozmiary.Ja bardzo dużo ciuszków dostałam od znajomych po ich dzieciach,nie musiałam więc kupować.Dokupuję na bieżąco.Warto mieć komplet-ubranko dla noworodka do odbioru ze szpitala,fotelik nosidełko.To się zawsze przyda.Z czasem dokupicie to,co potrzebne.Naraz chyba się nie da wszystkiego kupić.Mój problem,to brak miejsca na ciuchy.Upycham w sypialni.Wywiadu w szkole córki nie było,u sąsiadów też nie,ale dlatego,że byliśmy już znani jako rodzina zastępcza.Wy piszecie testy psychol,córka nie.W zwykłej,luźnej rozmowie zapytano ją co o tym myśli.Aha,z dokumentów jeszcze zaśw od lekarza rodzinnego,że możecie sprawować opiekę nad dziećmi.Jak sobie coś przypomnę,to napiszę.Ty pytaj jakby co:) Dziecko starsze,które hipotetycznie policja przywiozłaby,gdy już zaopiekujecie,zgłaszacie,że nie zostanie u Was i mają szukać mu miejsca,jeśli taka decyzja Wasza byłaby.Trzymam kciuki:)
Myszelec
Posty: 5
Rejestracja: 12 lip 2014 10:12

Re: Pogotowie Opiekuńcze dla niemowląt - krok po kroku

Post autor: Myszelec »

Część rzeczy jeszcze zachowała się po naszej córce.
Mamy:
- wózek głęboko-spacerowy
- spacerówkę Peg perego
- łóżeczko jedno
- wypasioną huśtawkę Fisher Prica
- matę edukacyjną Tiny Love
- ubranek małych mam niewiele ale tak jak piszesz można "rozpuścić wici" po rodzinie, znajomych itp Najgorzej z ubrankami, butami dla chłopców bo nie mamy żadnego małego w rodzinie.

Mam też kupę zabawek z Fisher Prica.


Nie mam pościeli, materacyka do łóżeczka. A trzeba by przynajmniej 2 sztuki mieć.
No i brak fotelików małych.

My pogotowie też planujemy w salonie urządzić. To największy pokój z balkonem.
Pokój nie jest w złym stanie bo malowany co prawda kilka lat temu ale bardzo dobrą, zmywalną farbą. Mogę wziąć ścierkę i przetrzeć ściany i będzie ok. Jedynie mi się kolor nie podoba - 3 ściany waniliowe i jedna intensywnie czerwona. Chciałam na dwa odcienie turkusu przemalować. Doszłam do wniosku, że to będzie fajny kolorek dla dzieci. Dobrze będzie współgrać z ciemnymi meblami wenge.

Z tego co wiem to na każde dziecko należy się "wyprawka" więc teoretycznie można z tych pieniążków kupić łóżeczka, foteliki, pościel. Ale w praktyce podobno ciężko dostać te pieniądze.
Rzeczy trzeba mieć wcześniej kupione czyli trzeba własne pieniądze w to zainwestować. A jak już będziemy mieli te sprzęty to przecież PCPR powie, że wyprawka już nie potrzebna bo przecież mamy :roll:
A generalnie, na logikę to biorąc to żeby coś dać "innym" dzieciom to muszę uszczuplić budżet mojego dziecka :mur: a to chyba nie na tym polega :(

Ja też myślę o tym gdzie trzymać te rzeczy bo mieszkanie nie z gumy :lol:

Z innej beczki. Za kurs na rodzinę zawodową płaciliście sami? Jeśli mogę zapytać to ile? U nasz pani w PCPRze nic nie mówiła, że ten kurs jest płatny :roll:
Tatiana37
Posty: 96
Rejestracja: 30 cze 2010 16:42

Re: Pogotowie Opiekuńcze dla niemowląt - krok po kroku

Post autor: Tatiana37 »

Po kolei:) Tak,można się starać o "jednorazowkę",ale... w praktyce wygląda to tak,że nie są chętni i dostaniesz na co któreś dziecko.My nie dostaliśmy na żadne,gdyż mops nie ma środków.Dają rodzinom zastępczym,bo tam nie ma takiej rotacji.A u nas co chwila jest nowe dziecko i nie dostajemy.Ale co kraj to obyczaj,co mops lub pcpr to zwyczaj.Pytaj,pytaj.O wszystko ich pytaj.W dodatku wniosek o przyznanie zarówno jednorazówki jak i zwykłych pieniędzy na dziecko piszesz,gdy jest ono już u Ciebie,co w praktyce oznacza znaczny poślizg,u nas około miesiąca zanim jakiekolwiek pieniądze są na dziecko.Musisz więc wyłożyć najpierw sam.Pościel musisz mieć,ubrania.Dziecko nie będzie czekać aż ci pcpr da kasę:) Płaciliśmy sami za kurs,bo u nas była nietypowa historia.Jako zwykła rodzina zastępcza podlegaliśmy pod pcpr.Gdy dziecko u nas przebywające poszło do adopcji,pcpr nie miał dla nas żadnej propozycji a nie zgadzał się na zabranie dziecka spoza powiatu.My naciskaliśmy,oni nie dawali zgody.Wtedy mops z naszego miasta powiatowego zwrócił się do pcpru aby dali im kilka rodzin,bo im brakuje.Gdyż miasto powiatowe obsługuje u nas mops a wszystkie inne miejscowości w powiecie-pcpr.I pcpr nas przekazał.Nie kwapił się zapłacić za nas kurs,gdyż już się nas pozbywał i nie miał w tym interesu.A mops,który nas przejmował nie mógł oficjalnie za nas zapłacić,bo jeszcze nie byliśmy ich rodziną. Zapłaciliśmy więc sami,w sumie za 2 osoby kurs plus testy psychol 1500zł. Mops kupił nam za to wózek bliźniak,co prawda po roku,ale gest się liczy. Jeśli Was kieruje pcpr to oni płacą. Z tego,co piszesz macie sporo rzeczy,wózki,zabawki,huśtawki. Dobrze jest:)
Myszelec
Posty: 5
Rejestracja: 12 lip 2014 10:12

Re: Pogotowie Opiekuńcze dla niemowląt - krok po kroku

Post autor: Myszelec »

To, że "nie od razu Rzym zbudowano" to wiem i liczę się z poślizgami. Ale nieco mnie przeraziła opcja "zainwestowania" w wyposażenie PO.
Czyli jeśli Cię dobrze zrozumiałam to jest opcja otrzymania jednorazówki takiej na zagospodarowanie ale dopiero można pisać o te pieniądze jak się pojawi pierwsze dziecko. Jeśli coś pokręcę to mnie poprawiaj ;-)

Co do tego co mamy już w domu to i owszem jest tego sporo (córka to bardzo wyczekane dziecko, które pojawiło się na świecie w latach "tłustych" ;-) ) ale powiedziałabym, że są to tak zwane "zbytki" bo mata Tiny Love czy huśtawka z Fisher Prica i cały wielki karton zabawek interaktywnych to zbytki w porównaniu z fotelikiem do samochodu czy łóżeczkiem :roll: ;)

Nie chciałabym też być źle zrozumiana ja nie zakładam takiego pogotowia żeby "trzepać kasę na dzieciach" jak się nieraz ludziom wydaje ale dlatego, że czuję że to jest to co chciałabym robić. Dać trochę siebie innym. Tym najmniejszym i najbardziej bezbronnym. Nie mniej muszę się martwić o moje biologiczne dziecko. Bo jednak jestem mocno stąpającą po ziemi osobą i wiem, że z próżnego i Salomon nie naleje. Żeby zainwestować w PO będę to musiała zrobić kosztem swojego dziecka. A ono nie może w żaden negatywny sposób odczuć pojawienie się innych dzieci w domu. Wystarczy, że chce się podzielić z nimi swoją mamą i tatą, których miała do tej pory wyłącznie dla siebie.
Tatiana37
Posty: 96
Rejestracja: 30 cze 2010 16:42

Re: Pogotowie Opiekuńcze dla niemowląt - krok po kroku

Post autor: Tatiana37 »

Wiem kochana i rozumiem wszystkie Twoje dylematy. Nikt przy zdrowych zmysłach nie posądzi Cię o "trzepanie" kasy,bądź poważna:) To ciężka praca,trudna emocjonalnie i nie tylko. Największe koszty ponoszą nasze dzieci,nie oszukujmy się.Nie do końca rozumieją,na co się zgadzają,zresztą my sami nie mamy pojęcia co nas czeka.Każde dziecko,które do nas przyjdzie będzie inne,przyniesie ze sobą swój bagaż trudnych,nierzadko bolesnych przeżyć.Nie jest łatwo,czasami bardzo ciężko.Moje córki też odczuwają skutki naszej decyzji,muszą podzielić się nie tylko rodzicami,zabawkami,czasem należnym im,ale i ogarnąć swoje emocje związane z nową sytuacją.Nie wszystkie przyjęte dzieci są przez nie lubiane,czasami jest niechęć,wrogość.Bywa i zakochanie się w dziecku innym i ból rozstania.Trudne to tematy,a nasze dzieci muszą im sprostać.Czasami wszyscy upadamy na "pysk",ale znowu się dźwigamy i przemy naprzód.Jedno wiedz,będą chwile trudne i momenty zwątpienia,bezradności i bólu po odejściu dzieciaków.Ale warto,po stokroć warto!

-- 18 lip 2014 00:47 --

Co do spraw finansowych i tego,czy pcpr pomoże w doposażeniu pogotowia na początek,zapytaj u siebie.Jak już pisałam,jest różnie w różnych częściach kraju.U Ciebie być może jest ta pomoc na początek.Jednorazówka to osobna sprawa i ona dopiero się należy na dane dziecko.Też pewno na każde nie dostaniesz,zależy jak bogaty jest Twój pcpr i ile ma środków.U nas dostają zastępcze,ale w pogotowiu za duży ruch,więc nie ma opcji:) Czekamy na lepsze czasy:) Dobrejnocki
Myszelec
Posty: 5
Rejestracja: 12 lip 2014 10:12

Re: Pogotowie Opiekuńcze dla niemowląt - krok po kroku

Post autor: Myszelec »

Coś drgnęło :) Właśnie dostałam tel z naszego PCPRu. Pani pytała czy się nie rozmyśliliśmy. W związku z tym, że nadal obstajemy przy swoim to wysłała do nas dokumenty do wypełnienia. :)
Awatar użytkownika
kiwinka
Posty: 171
Rejestracja: 01 sty 2005 01:00

Re: Pogotowie Opiekuńcze dla niemowląt - krok po kroku

Post autor: kiwinka »

Witaj Myszelec, prowadzę Rodzinny Dom Dziecka nie pogotowie ale temat znam oraz wiele osób, które się tym "zajmują". Nie jesteś w stanie wszystkiego zaplanować ale dobrze że myślisz o szczegółach, przygotuj się na totalną, nieprzewidywalną zmianę Waszego życia, piszesz:
"Żeby zainwestować w PO będę to musiała zrobić kosztem swojego dziecka. A ono nie może w żaden negatywny sposób odczuć pojawienie się innych dzieci w domu. Wystarczy, że chce się podzielić z nimi swoją mamą i tatą, których miała do tej pory wyłącznie dla siebie."

ja wiem że chodzi Ci tu o koszty finansowe ale ważniejsze są te emocjonalne, Wasza córka i tak odczuje obecność innych dzieci w domu, przygotuj się na zazdrość o rodziców, o Wasz czas i uwagę poświęcaną innym dzieciom.
Nie zniechęcam, pogotowie to spaniałe powołanie, można je prowadzić, można się temu poświęcić i być szczęśliwym tyle że to wg. mnie najtrudniejszy i najbardziej absorbujący ze sposobów opieki zastępczej, zwłaszcza dla rodzin gdzie jest jeszcze małe dziecko. Niekiedy dzieci w pogotowiu pozostaja bardzo długo, do ponad roku gdy trudno znaleźć im rodzinę zastępczą, wtedy gdy się z dzieckiem zżyjecie, pokochacie to rozstanie jest trudne dla wszystkich, w rodzinie zastępczej ten problem jest mniejszy bo sa dzieci, które pozostają przewaznie do usamodzielnienia.
Nie myślałaś o tym czy najpierw nie zostać zwykłą rodziną zastępczą? dla jednego dziecka (młodszego od waszej córki), które będziecie przez jakiś czas odwiedzać, gdzie Wasza córka będzie miała możliwość poznać się najpierw z tym dzieckiem? potem stopniowo oswoić z nową syt. wyrazić zgodę na przyjęcie tego dziecka do swojego domu.
Myślę że zanim zostanie się pogotowiem, dobrze jest mieć jakieś minimalne doświadczenie jako rodzina zastępcza, wychowywanie dzieci przyjętych to całkiem inna bajka niż biologicznych.
Zostanie od razu zawodową też nie będzie łatwe, chętnych co prawda do prowadzenia pogotowia nie ma zbyt wielu (nawet wśród funkcjonujących rodzin zastępczych) ale to świadczy o tym jak trudna jest to praca, PCPR może i chce Was zatrudnić i mają zapotrzebowanie ale na zbytnie ich wsparcie czy pomoc nie licz...
słyszałam o praktykowaniu przez "madrzejsze" PCPR, podpisywanie umów na Pogotowie na konkretna ilość dzieci, tylko tyle na ile rodzina się zgodzi (nawet na jedno) tak jest np. w Krakowie, wtedy wg. umowy nie maja prawa dac Ci następnego dziecka jesli zgodziłaś się na 1 czy dwoje i tyle masz umieszczonych, w reszcie PCPR z reguły jest inaczej, umieszczaja 3 i więcej.
Masz bardzo dobre intencje, nie zrozum mnie źle, to wspaniałe że chcecie zaopiekować się dziećmi, nie rezygnujcie tylko przemyślcie dobrze w jaki sposób to zrealizować.
Pozdrawiam ciepło :-D
"Dziecko chce być dobre.Jeśli nie umie- naucz.
Jeśli nie wie- wytłumacz.Jeśli nie może- pomóż" J.Korczak
monia211
Posty: 113
Rejestracja: 30 mar 2010 00:00

Re: Pogotowie Opiekuńcze dla niemowląt - krok po kroku

Post autor: monia211 »

Witam, dziewczyny co umieścić w podaniu o chęć stania sie podgotowiem rodzinnym?
ODPOWIEDZ

Wróć do „Rodzicielstwo zastępcze”