Tą stronę polecił mi mój lekarz, czytam ja codziennie z zapartym tchem. Właśnie ona podsunęła mi pomysł aby napisać moja historie.
Jestem mężatką od 3 lat, staramy sie o dziecko cały ten czas i nic, zero, nie widać tych dwóch upragnionych przez nas kresek. Mój lekarz powiedział ze jest wszystko oki, wyniki świetne moje i męża. Ale ja czuje, ze jest coś nie tak z moim ciałem, nie mam regularnego krwawienia, potrafię go nie mieć przez 6 miesięcy, dostaje go jedynie wtedy gdy wywołam luteina, ale ile tak można. Najbardziej boli mnie to, że wszyscy w około pytają sie mnie kiedy będziemy mieć dziecko, a mnie jest ciężko każdemu mówić, że jak będzie to będzie, a tak naprawdę chciała bym wykrzyczeć że staramy sie a ja nie mogę mieć dzieci. W tym wszystkim mam oparcie w swoim mężu,, który podtrzymuje mnie na duchu, kocha mnie taka jaka jestem i nawet powiedział, że nigdy mnie nie zostawi, nawet jak nie będziemy mieć potomstwa. Dziękuję, że mogłam napisać ten artykuł.