Od odstatniego naszego wpisu pojawiło się kilka ciekawych materiałów. Po pierwsze wypowiedziała się na jej temat nasza forumowa ekspert od adopcji, Magdalena Kruk-Rogucka - psycholog pracujący w Ośrodku Adopcyjnym TPD w Warszawie . Oto jej opinia:
Dzień dobry,
zapoznałam się z komentarzami i samą czytanką, komentowałam ją także bodajże dla dzisiejszej Panoramy.
Moim zdaniem bardzo dobrze, że ktoś pomyślał o poruszeniu tego tematu, jakkolwiek wydaje mi się, że jest to zrobione niewłaściwie. Bez względu na to, czy czytanka dotyczy dzieci z RZ, RA czy RDDz, zawarte w niej słowa są oceniające i poniekąd stygmatyzujące ("dzika Zosia", "niby mama"). Nie ma w niej mowy o emocjach dzieci, a o zachowaniach. Moim zdaniem jest ona zbyt trudna dla dzieci w tym wieku i raczej wątpię, aby mogła pomóc zrozumieć rówieśnikom tych dzieci ich skomplikowaną sytuację. Dużo zależy też od nauczycieli, którzy przeprowadzają dzieci (nie sądzę niestety, aby byli specjalnie przygotowani do tematu). Domyślam się, że nie jest łatwo napisać taką czytankę dla dzieci, ze zdziwieniem przeczytałam w odpowiedzi autorki, że była ona konsultowana z wieloma psychologami i pedagogami. Myślę, że dzieci widziałyby raczej smutną/przestraszoną Zosię, a "niby-mamę" nazywałyby po prostu ciocią.
Pozdrawiam,
Magda Kruk - Rogucka
A we wczorajszym głównym wydaniu Panoramy ukazał się materiał na temat czytanki.
Zachęcamy do zabrania głosu w tej sprawie i dalszych działań. Jesteśmy pewni że pojawią się kolejne materiały przygotowane przez dziennikarzy, ale może warto by było zmotywować jakoś MEN do zmiany treści czytanki? Jeszcze raz zapraszamy do dyskusji TUTAJ.