Autor:

Data publikacji:

22.01.2003

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

Po warsztatach 4.

Przedstawiamy sprawozdanie z czwartych już warsztatów. Kto był, pewnie sobie chętnie przypomni, a kto nie był, może zapoznać się z materiałem i samemu zrobić ćwiczenia. Na wstępie warsztatów w roli głównych aktorów wystąpili groszek, Michał i Karolinka, zaprezentowana na zdjęciach z Pierwszego Spotkania, które miało miejsce dzień wcześniej, czyli w piątek. „Groszki” opowiadali po raz (który to już ?) kolejny o Wrażeniach z Pierwszego Spotkania ze Swoją Córeczką i byli tacy szczęśliwi i z Niej dumni, że niech żałują Ci, którzy tam wtedy z nami nie byli. Po tym, jak wszyscy się rozmarzyli, złożyli kolejne gratulacje i wyrazy zachwytu nad „Groszkówną”, i patrzyli takimi rozanielonymi oczami na Nowych Rodziców, Jola powolutku sprowadziła nas na ziemię i zaczęliśmy warsztaty zgodnie z przygotowanym planem i tematyką.

Cześć I - Historia Isi.
Isia podzieliła się swoimi doświadczeniami, przeżyciami, przemyśleniami nt. własnej adopcji z perspektywy dziecka adoptowanego. Odpowiadała również na nasze pytania, ale zastrzegała, że jest to Jej postrzeganie i nie powinno być zbytnio generalizowane i przyswajane jako powszechny wzorzec.
Ze względu na fakt, że historia Isi jest Jej własnością i tylko Ona upoważniona jest do przedstawiania jej we właściwy dla siebie sposób i w wybranym przez siebie gronie, nie zostanie ona tutaj zrelacjonowana.

Część II – ćwiczenia i dyskusja.
Pierwsze ćwiczenie polegało na określeniu potrzeb, potrzeb „szczególnych”, jakie mają (mogą mieć) dzieci adopcyjne, oprócz tych, które mają wszystkie inne dzieci. Praca odbywała się w czterech grupach.

Grupa A
Potrzeby:
  • akceptacji przez rodzinę i środowisko,
  • bezpieczeństwa,
  • bezwarunkowej miłości,
  • znajomości swego pochodzenia (otwartości rodziny do tego tematu),
  • obecności rodziców w każdym przełomowym momencie,
  • wiedzy na temat reakcji innych ludzi (umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach),
  • prawidłowych relacji rodzinnych – wzorce,
  • pokrewieństwa, historia rodziny,
  • nawiązania właściwych więzi z resztą rodziny,
Grupa B
Potrzeby:
  • poznania korzeni,
  • akceptacji,
  • bezpieczeństwa,
  • stabilizacji,
  • bezwarunkowej miłości.
Grupa C
Potrzeby:
  • bezpieczeństwa (minimalizowanie strachu przed odrzuceniem),
  • zapewnienia ciekawości i poznania rodziny biologicznej,
  • zapewnienia o wyjątkowości i ciągłej miłości,
  • akceptowania „takim jakim się jest” (szczególnie w sytuacjach słabszego poczucia własnej wartości czy poczucia winy za błędy, zachowanie itp.).
Grupa D
Potrzeby:
  • oparcia,
  • poczucia bezpieczeństwa,
  • świadomości bezwarunkowej miłości,
  • poczucia wyjątkowości w dobrym rozumieniu,
  • akceptacji,
  • cierpliwości i wyrozumiałości rodziców,
  • własnej tożsamości,
  • poznania (zbudowania) własnej historii, co było przed znalezieniem się w obecnej rodzinie,
  • zbudowania szczególnej płaszczyzny porozumienia, rozmowy, kontaktu,
  • kontaktu z innymi adoptowanymi dziećmi i rodzicami,
  • pozostawienia mu wyboru własnej drogi życiowej,
  • akceptacji dalszej rodziny i środowiska,
  • większej intensywności zapewnień o miłości i akceptacji.


Następnie, w kolejnym ćwiczeniu w grupach, należało wymienić rzeczy i czynności, które rodzice adopcyjni powinni robić lub nie robić, aby próbować maksymalnie zaspokajać potrzeby swoich dzieci. Przykładem obrazującym takie zachowanie, podanym przez Jolę było:
1) robić: dziadek (nie mama ani tata !) opowiada wnukowi historię rodziny (np. zabiera na cmentarz i pokazuje nagrobki prababci, ciotki),
2) nie robić: nie straszyć dziecka, co często słyszy się u innych rodziców, słowami np. „jak będziesz niegrzeczny, to cię tu zostawię”, „jak będziesz się tak zachowywał, to cię zabiorą źli ludzie” itp.

Grupa X
  • Nigdy nie szukać przyczyn zachowania dziecka w adopcji („Nie wiem po kim taki jesteś”, „Nie jesteś moim dzieckiem”).
  • Zawsze mówić mu: „Jesteś moim dzieckiem”, nawet, jeżeli ono temu zaprzecza.
  • Zachować rzeczy i przedmioty, z którymi dziecko przyszło do rodziny.
  • Wyjątkowo często okazywać miłość i często o niej zapewniać w słowach.
  • Zapewnić o pomocy w odnalezieniu swojej biologicznej rodziny.
  • Nie unikać odpowiedzi na trudne pytania.
  • Należy stworzyć piękną (ciepłą, może nawet wyidealizowaną) opowieść o oczekiwaniu na nie.
  • Zawsze należy podkreślać jak wielkim darem jest adopcja.
  • Prowadzić pamiętnik, w którym zawarta będzie historia adopcji, oczekiwania i radości, jaką dało rodzicom pojawienie się Jego w rodzinie.
  • Należy zadbać o bliskie relacje z resztą rodziny – dziadkowie, ciocie, wujkowie, kuzyni.
Grupa Y
Co rodzice powinni robić:
  • Często mówić „Kocham Cię, bo jesteś”
  • Nawet jak dziecko jest niegrzeczne, wściekłe itp., być po jego stronie
  • Mówić prawdę
  • Znaleźć dla Niego zawsze czas
  • Wprowadzać tradycje rodzinne
  • Stawiać granicę
  • Kierować się własną intuicją
Czego rodzice nie powinni robić:
  • Kłamać
  • Kończyć (niewygodny) temat
  • Nie ignorować problemów
  • Nie dawać obietnic, które nie będą spełnione
  • Nie tworzyć tabu ze sprawy pochodzenia dziecka
  • Nie zamykać w złotej klatce
  • Nie słuchać ślepo rad innych, nawet bliskich i zaufanych nam osób.
Grupa V
  • Nie porównywanie z innymi (kuzynami, kolegami).
  • Pokazywanie pozytywnych podobieństw.
  • Pomoc w rozwijaniu szczególnych uzdolnień, nie spotykanych w szeroko pojętej rodzinie (pomoc w kształtowaniu poczucia własnej wartości).
  • Okazywanie zaufania dla samodzielności dziecka i jego szukania własnych pomysłów na życie.
  • Pomoc w identyfikacji, odnalezieniu rodziny biologicznej.
Grupa Z
ZAWSZE:
  • Być przy dziecku
  • Stać po stronie dziecka (naucz radzić sobie we wrogich sytuacjach)
  • Pozwalać na kontakt fizyczny, gdy chce tego dziecko
  • Odpowiadać na pytania jak tylko je stawia (okazywać swoje zainteresowanie poprzez słuchanie)
NIGDY:
  • Nie dopuszczać do sytuacji, w której inni członkowie rodziny użyli faktu adopcji przeciwko dziecku
  • Nie używać zwrotów: „Gdybyś był moim dzieckiem”
  • Nie uzależniać zachowania dziecka od naszych uczuć
  • Nie zmieniać dziecka na siłę, na swoje podobieństwo

Wszystkie grupy podkreślały, że choć oczywiście wiele z powyższych zachowań ma jak najbardziej zastosowanie także w przypadku rodzicielstwa biologicznego, to jednak w stosunku do dziecka adopcyjnego, niektóre z nich wymagają szczególnego podkreślenia i stosowania z większym wyczuciem, intensywnością, natężeniem, uwagą.

Podsumowanie.
1) Ocena wykonanych ćwiczeń wypadła pozytywnie. Wniosek: „teoretycznie jesteśmy znakomicie przygotowani do roli rodzica adopcyjnego”, a praktyka….. pokaże swoje/ to tylko potwierdzi/ dowiedzie, że to wszystko nie jest takie łatwe/*
(* odpowiednie zaznaczyć po co najmniej 18 latach.)

2) Dotychczasowy „sprawozdawca” warsztatów, czyli nieoceniony Michał, z racji myśli krążących wokół Jednego Tematu został „zwolniony” z przygotowania relacji z tych warsztatów. Jednocześnie ustaliliśmy, że z racji Nowych Obowiązków czekających Groszków, jak i – mamy nadzieję już wkrótce - inne pary czy osoby uczestniczące w warsztatach, wprowadzona zostaje zasada opisu spotkania za każdym razem przez innego uczestnika (chyba nie zniechęci to nikogo do uczestnictwa w następnych warsztatach ?).
Tym razem padło na mnie, ale zupełnie dobrowolnie – AGA.