Autor:

Data publikacji:

13.01.2015

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

Skarga do REM, dotyczącą emisji Sprawy dla Reportera z 18 grudnia 2014.

W ubiegły piątek skierowaliśmy do Przewodniczącego Rady Etyki Mediów, p. Ryszarda Bańkowicza, skargę dotyczącą emisji Sprawy dla Reportera z 18 grudnia 2014. Poniżej Możecie się zapoznać z treścią skargi.

W imieniu Stowarzyszenia na Rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji NASZ BOCIAN na Pana ręce składamy zażalenie na niedopuszczalną, naszym zdaniem, sytuację, jaka miała miejsce w programie „Sprawa dla Reportera” w dniu 18 grudnia 2014 roku.

Program ten wywołał w środowisku pacjentów leczących się od wielu lat z powodu niepłodności głębokie poruszenie. Tego dnia w programie 1 Telewizji Polskiej SA do studia zaproszeni zostali Katarzyna i Remigiusz Bulkowscy, para, która od bardzo wielu lat stara się o dziecko. Małżonkowie mają swoją historię pacjencką w leczeniu niepłodności i mają świadomość, że jedyną skuteczną dla nich metodą w leczeniu jest in vitro. Niestety ze względu na wiek nie kwalifikują się oni do refundacji w ministerialnym programie zapłodnienia pozaustrojowego. Para ta od wielu też lat szuka pomocy w tym zakresie. Państwo Bulkowscy zwracali się także do Stowarzyszenia z prośbą o pomoc. W programie red. Elżbiety Jaworowicz zobaczyliśmy dwoje znękanych wieloletnim staraniem o dziecko ludzi, a naprzeciwko nich, zaproszonych przez prowadzącą program gości. Gośćmi byli: red. Tomasz Terlikowski oraz jego żona Małgorzata Terlikowska, znani ze swoich poglądów negujących skuteczności leczenia niepłodności metodą in vitro, ksiądz Kazimierz Kurek Salezjanin, prof. Jan Grossfeld z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Dariusz Duma etyk oraz tylko jeden lekarz na co dzień zajmujący się leczeniem niepłodności dr Krzysztof Błaszczyk z Centrum Leczenia Niepłodności w Mysłowicach.

To, co widz mógł zobaczyć to sąd nad parą niepłodnych pacjentów szukających desperacko finansowej pomocy w leczeniu. Jedyną kompetentną osobą w gronie kilku zaproszonych gości był lekarz, a prowadząca program dziennikarka nie protestowała, gdy zaproszeni przez Nią goście, laicy w dziedzinie leczenia niepłodności wygłaszali zdecydowane, krzywdzące i zideologizowane opinie na temat metody in vitro oraz na temat życiowych wyborów bohaterów, Pani Katarzyny i Pana Remigiusza Bulkowskich. Z ust gości „ekspertów” padają jednoznaczne słowa potępiające metodę in vitro jako niezgodną z wolą Boga, słychać komentarz o duchu hitlerowskim w stosowaniu metody i oceny jednoznacznie potępiające działanie małżeństwa Bulkowskich.

Zdajemy sobie sprawę, że zaproszeni goście – „eksperci” mogą mieć różne poglądy, ale konstruowanie formuły programu w tak niesymetryczny sposób jest naszym zadaniem naruszeniem co najmniej kilku zasad obowiązujących dziennikarzy, w tym Zasady prawdy, ponieważ prezentowanie światopoglądu nie jest relacjonowaniem faktów. Żadna z głoszonych przez gości ekspertów myśl światopoglądowa nie została przez Redaktorkę prowadzącą sprostowana. Naruszona została również Zasada obiektywizmu, nakazująca przedstawianie rzeczywistości niezależnie od poglądów, a różne punkty widzenia winny być relacjonowane rzetelnie. W programie natomiast naprzeciwko leczącej się pary i lekarza zasiadło pięciu nie-ekspertów o ustalonych i znanych powszechnie poglądach sprzecznych z badaniami naukowymi i osiągnięciami współczesnej medycyny. Nie uszanowano także Zasady oddzielania informacji od komentarza, co oznacza, że wypowiedzi „ekspertów” nie pozwoliły widzowi na odróżnienie faktów od opinii i prywatnych poglądów zaproszonych gości. Państwo Katarzyna i Remigiusz Bulkowscy na oczach milionów widzów zostali poddani bezwzględnej krytyce i osądowi, a nie na to godzili się przyjmując zaproszenie do programu. Zasada szacunku i tolerancji w tym przypadku została pominięta, co widać gdy kamera pokazuje Państwa Bulkowskich, słuchających wartościujących wypowiedzi „ekspertów” ze łzami w oczach.

W programie Sprawa dla Reportera z dnia 18 grudnia 2014 r. zostały naruszone zasady, które czynią z telewizji wiarygodne i uczciwe medium. Brak symetrii pomiędzy głoszonymi poglądami zaproszonych gości, dosłowna nierównowaga sił w prezentowanych poglądach sprawiła, że zaproszona para, Państwo Katarzyna i Remigiusz Bulkowscy zostali publicznie narażeni na krytyczne oceny i potępienie, co wszak nie jest rolą programu ani tym bardziej publicznej telewizji. W związku z powyższym Stowarzyszenie na Rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji NASZ BOCIAN zwraca się z uprzejmą prośbą, aby Rada Etyki Mediów zechciała przyjrzeć się wyemitowaniuemu 18 grudnia 2014 roku i programowi i zechciała zająć stanowisko w tej sprawie.

Z poważaniem

Anna Krawczak

Przewodnicząca Stowarzyszenia NASZ BOCIAN