Autor:

admin

Data publikacji:

24.09.2019

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

Dawstwo gamet i zarodków

 

Dawstwo gamet i zarodków

Spis treści:

 

Kto może korzystać z dawstwa?

Osoby niepłodne w Polsce mają możliwość korzystania z dawstwa gamet i zarodków, pod warunkiem zachowania pełnej anonimowości dawców i biorców. Mogą również przekazać swoje gamety innej niepłodnej parze. Dotyczy to w szczególności kobiet, u których podczas punkcji jajników uzyskano większą liczbę komórek jajowych, niż jest możliwa do późniejszego zapłodnienia. Gamety męskie i żeńskie, z których korzystają osoby leczące się z powodu niepłodności w Polsce, są pozyskiwane także od zdrowych, anonimowych dawców oraz dawczyń. Pary leczące się z powodu niepłodności mają też w Polsce ustawowy obowiązek przekazania po 20 latach od utworzenia wszystkich niewykorzystanych embrionów innej niepłodnej parze jako dawcy, ponieważ prawo nie przewiduje niszczenia ani możliwości przekazania zarodków na cele naukowe.

Czy chcemy oddać nasze komórki jajowe innej parze?

Każda z par, która w procesie leczenia po punkcji jajników dysponuje nadprogramowymi komórkami jajowymi, może dobrowolnie i nieodpłatnie przekazać je innej parze, która ich potrzebuje. To ogromnie ważny i piękny gest. Oznacza on podzielenie się czymś najcenniejszym i niemożliwym do uzyskania w inny sposób z osobami, które podobnie mocno pragną dziecka i nie mogą go począć przy zastosowaniu własnych gamet. Bezcenny dar, porównywalny z gestem dawcy organu lub komórek macierzystych, które ratują zdrowie i życie. Jest to także akt altruizmu ze strony pary, która na tym etapie sama nie ma jeszcze własnego dziecka i nie ma pewności, czy będzie je kiedykolwiek miała, ponieważ jest dopiero w trakcie leczenia. Bardzo ważne jest więc, aby była to decyzja dobrze przemyślana przez parę, z uwzględnieniem i takiej możliwości, że w przyszłości kobieta i mężczyzna mogą pozostać bezdzietni, podczas gdy pochodzące z ich gamet dziecko może urodzić się innej parze. Ze względu na obowiązujące przepisy prawne zobowiązujące kliniki leczenia niepłodności do zachowania anonimowości, para nie może otrzymać informacji o tym, czy jej pomoc przyniosła efekt w postaci ciąży zakończonej urodzeniem dziecka. Dawcy być może nigdy nie dowiedzą się więc jak skończyła się ta historia. Dlatego ważne jest, aby potencjalni dawcy odpowiedzieli sobie w tym momencie na pytanie: czy jesteśmy na to gotowi? Jaki jest nasz stosunek do genów i więzi genetycznych pomiędzy ludźmi? Co naszym zdaniem decyduje w pierwszej kolejności o utworzeniu rodziny: wspólne geny czy więzi emocjonalne? Czy brak wiedzy o urodzeniu przez biorczynię dziecka jest dla nas istotny?

Dziecko, które mogłoby urodzić się dzięki aktowi dawstwa gamet, będzie genetycznie w połowie siostrą lub bratem przyszłego dziecka dawców. O tym także trzeba pamiętać decydując się na ofiarowanie swoich komórek jajowych. Są pary, które uważają ten fakt za neutralny i nie czują w związku z tym żadnego dyskomfortu. Inne obawiają się, czy i co miałyby na ten temat powiedzieć w przyszłości swoim dzieciom. Jeszcze inne widzą w tym pewien kapitał: w przypadku zachorowania na poważną chorobę posiadanie genetycznego rodzeństwa może zwiększyć szansę dziecka na uzyskanie pomocy i odzyskanie zdrowia.

Czy ja też mogę zostać dawcą/dawczynią?

Przy niektórych klinikach leczenia niepłodności funkcjonują banki gamet, do których może zgłosić się kandydat na dawcę lub kandydatka na dawczynię w celu oddania swoich komórek i przekazania ich na rzecz osób niepłodnych leczących się w danym ośrodku. Kandydatami bywają osoby, które zetknęły się z problemem niepłodności wśród swoich bliskich albo ludzie, którzy są już honorowymi dawcami krwi oraz zarejestrowali się w banku dawców komórek macierzystych, ale wierzą, że mogliby pomagać innym także w ten sposób. Motywacje dawców są różne i dlatego zgodnie z zaleceniami ESHRE kandydatów na dawców i dawczynie powinni najpierw badać psychologowie, którzy starają się ustalić, jaka jest ich nadrzędna motywacja i czy dana osoba może i powinna zostać dawcą. W wielu krajach taka procedura jest obowiązkowa. Chodzi tu zarówno o potencjalne trudności, na które mogliby być w przyszłości narażeni biorcy oraz ich dziecko, ale i o zapobieganie problemom, jakie mogłyby obecnie lub w przyszłości zaistnieć po stronie samych dawców.

Dawcą gamet może zostać osoba, która jest w pełni świadoma faktu, że w przekazywanych przez nią komórkach znajduje się jej materiał genetyczny, który zostanie przekazany przyszłemu dziecku narodzonemu dzięki aktowi dawstwa. Osoba ta musi mieć pełną świadomość, że urodzone dziecko będzie być może nosić jego cechy fenotypowe (czyli może być do niej/niego podobne) , może także odziedziczyć jej uzdolnienia czy uwarunkowane genetycznie cechy temperamentalne. Istotne jest również, aby miała pełną świadomość konsekwencji anonimowości dawstwa w Polsce, które oznacza brak wiedzy o skuteczności udzielonej przez dawcę/dawczynię pomocy i niemożności nawiązania w przyszłości kontaktu z rodziną, która dzięki niej powstanie. Dla części dawców stanowi to trudność, inne widzą w tym zaletę i ułatwienie. Losy osób poczętych dzięki dawstwu gamet na świecie wskazują na fakt, że osoby poczęte dzięki darowi gamet jako dorosłe czy dorastające niejednokrotnie usiłują nawiązać kontakt ze swoimi dawcami i czasem im się to udaje. Prawodawstwo w tym zakresie na świecie zmienia się w kierunku zniesienia anonimowości, trudno więc zapewnić, że i w polskim prawie w perspektywie kilkudziesięciu lat nie nastąpią w tym obszarze jakieś modyfikacje.

Ważne są także powody, dla których chce się pomóc niepłodnym parom oraz to, jak dawca/dawczyni wyobraża sobie własne życie i życie swojej obecnej lub przyszłej rodziny w kontekście aktu dawstwa. Psycholog podczas rozmowy stara się ustalić, czy u danej osoby nie ma innych emocjonalnych i osobowościowych przeciwskazań do zostania dawcą. Jest to ważne i potrzebne, ponieważ podstawowym kryterium wyboru dawców i dawczyń oprócz czynników zdrowotnych powinno być bezpieczeństwo emocjonalne wszystkich osób zaangażowanych w proces dawstwa, w tym także bezpieczeństwo emocjonalne przyszłego dziecka, które ma narodzić się dzięki pomocy dawcy/dawczyni. To niezwykle ważne, aby myśląc o dawstwie i wszystkich decyzjach, jakie wiążą się z tym aktem nie zapominano, że najważniejszą osobą w tym procesie, będącą podmiotem wszystkich podejmowanych działań, jest przyszłe dziecko. Na tym etapie osoba ta jeszcze nie istnieje i dlatego czasem łatwo jest pominąć jej perspektywę, co byłoby jednak poważnym błędem.

Musimy przekazać nasze zarodki do adopcji

Każda z par dysponująca zarodkami, których nie wykorzysta do transferu, po dwudziestu latach stanie przed koniecznością oddania ich do adopcji. Oznacza to, że niezależnie od woli kobiety i mężczyzny zarodki zostaną przekazane innej niepłodnej parze i mogą urodzić się z nich dzieci, które będą dziećmi biorców. Zgodnie z obowiązującymi przepisami dawcy nie dowiedzą się, czy dzięki ich zarodkom inna para uzyskała ciążę, ani czy biorczyni udało się szczęśliwie ją donosić oraz urodzić zdrowe dziecko. Warto przygotować się na ten moment. Dla niektórych osób zarodek stanowi jedynie zbiór komórek dysponujących potencjałem rozwojowym, przez co oddanie go innej, potrzebującej parze nie stanowi potencjalnej trudności. Jeżeli kobieta i mężczyzna nie czują szczególnej więzi genetycznej i emocjonalnej z utworzonymi z ich komórek zarodkami, zazwyczaj widzą w tym akcie jedynie możliwość pomocy komuś, kto jej potrzebuje by zostać rodzicem i cieszą się z istnienia takiej możliwości. Znacząca grupa par w procesie długoletnich starań wykształciła jednak w sobie inny stosunek do „swoich” zarodków. Wielokrotne, pełne nadziei oczekiwanie na rezultat zapłodnienia in vitro podczas kolejnych procedur IVF, przeżywane nie raz oczekiwanie z nadzieją na efekt transferów zarodków spowodowały, że dla wielu osób niepłodnych zarodek ma status osoby. Świadczą o tym także używane zwłaszcza przez kobiety określenia witryfikowanych zarodków, takie jak „mrozaki”, „dzieciątka na zimowisku” czy „eskimoski”. Towarzyszą temu zazwyczaj silne emocje i wówczas trudno jest parze, nawet po urodzeniu dzieci i upływie pewnego czasu, zdystansować się wobec tych „istot”, z którymi nadal czują łączącą ich więź i które budzą w nich cały czas ciepłe uczucia. Nie ma to raczej szczególnego związku ze światopoglądem pary, o wiele bardziej łączy się natomiast z przeżyciami, doświadczeniami i emocjonalnością obojga partnerów. Dlatego też nie jest im łatwo po prostu rozstać się z zarodkami, które kiedyś utworzyli i wyobrazić sobie, że mogą z nich urodzić się komuś dzieci, z którymi na etapie rozwoju embrionalnego czują się tak silnie związani. Trudność pogłębia fakt, że przyszłe dzieci będą przecież genetycznie dziećmi dawców, mogą być do nich podobne fizycznie, odziedziczyć ich cechy temperamentalne lub uzdolnienia. Genetyczni rodzice nie będą mogli jednak ich spotkać, dowiedzieć się kim są, jak wygląda ich życie, czy są szczęśliwe. Proces godzenia się z koniecznością oddania do adopcji embrionów utworzonych dużo wcześniej z intencją ich transferowania nie jest łatwy. Wymaga przeżycia swego rodzaju żałoby po wyobrażeniach i nadziei, jaka towarzyszyła ich powstawaniu. Towarzyszyć jej może żal, ból, smutek, czasem bunt i złość, że los postawił parę w sytuacji, w której nie byli w stanie odebrać wszystkich witryfikowanych embrionów. Albo też w ogóle musieli je tworzyć by mieć dzieci, co samo w sobie może być doświadczane jako niesprawiedliwe. Może być również tak, że kobieta i mężczyzna doświadczają bezradności i bezsilności, ponieważ nie pozostawia się im wyboru w tak ważnej kwestii. Czasem trudno jest poradzić sobie z taką różnorodnością trudnych emocji samemu, dlatego warto skorzystać w tym procesie z pomocy psychologa.

Zdarza się również , że osoby, które same w ogóle nie doczekały się dziecka są zmuszone stanąć wobec konieczności oddania do adopcji zarodków utworzonych z ich komórek. Dzieje się tak na przykład w sytuacji rozstania kobiety i mężczyzny, jeśli u kobiety zostanie zdiagnozowana choroba uniemożliwiająca zajście w ciążę albo w przypadku śmierci jednego z partnerów. Adopcja embrionów staje się wówczas elementem o wiele bardziej złożonej, wielopoziomowej sytuacji, pogłębiając jej trudność. W tym przypadku parze niezbędna jest pomoc psychologiczna mająca na celu poradzenie sobie z emocjami towarzyszącymi im w całej sytuacji oraz w procesie powierzania zarodków do adopcji.

Nie oznacza to, że proces rozstawania się z zarodkami, które para musi oddać do adopcji będąc z nimi związana emocjonalnie musi być niezwykle trudny. W życiu towarzyszy nam wiele rozstań. Często żegnamy się z mniej lub bardziej bliskimi osobami, które w różny sposób odchodzą z naszego życia. Każde takie odejście to strata, ale też w jej miejsce zazwyczaj pojawia się coś nowego, na co otwieramy się wraz z przestrzenią, która się wówczas tworzy. Ważne jest aby nie zaprzeczać realności straty, nazwać ją i przeżyć, bo to właśnie stwarza miejsce, które można potencjalnie wypełnić w życiu czymś nowym. Dla niektórych par istotne może być także nadanie doświadczeniu dawstwa zarodka osobistego sensu poprzez duchowe, niekoniecznie religijne, zrozumienie jego znaczenia dla nich i ich życia. W pracy, którą para niewątpliwie musi w tym momencie wykonać, ważne jest posiadanie wsparcia i zrozumienia ze strony innych osób. Dlatego warto rozważyć możliwość skorzystania z konsultacji psychologicznej, którą większość klinik leczenia niepłodności oferuje także osobom mierzącym się z koniecznością powierzenia zarodków do adopcji. Może to być ważny element przechodzenia pary przez proces dawstwa zarodków, ale także niezwykle istotny element podejmowania decyzji o zostaniu dawcą lub dawczynią gamet. W każdej z tych sytuacji życie stawia ludzi wobec poważnego wyzwania, wymagającego dojrzałej emocjonalnie i przemyślanej decyzji. Warto się do niej dobrze przygotować.


Polecana literatura:

Judith Daniluk “Niepłodność. Szkoła przetrwania” Wyd. Helion, Gliwice 2010

Ellen Sarasohn Glazer, Evelina Weidman Sterling „Having your baby through egg donation” , Jessica Kingsley Publishers, London and Philadelphia 2013

Anna Krawczak "In vitro. Bez strachu, bez ideologii", Muza, Warszawa 2016

Dorota Gawlikowska
Psycholog i Psychoterapeuta Par
Ekspert Naszego Bociana

Zaloguj się na forum i skorzystaj z bezpłatnej konsultacji lekarskiej:
www.nasz-bocian.pl/forum-eksperci

Zobacz także: