Autor:

Data publikacji:

10.06.2002

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

DONUM VITAE część I

Statystycznie rzecz biorąc 90% naszego społeczeństwa to osoby wierzące, dlatego wielu z nas dowiadując się że kolejnym krokiem w ich walce o upragnione dziecko ma być inseminacja, lub co gorsza IFV staje przed poważnym dylematem moralnym, dla niektórych ten dylemat pojawia się już przy badaniu nasienia. Wielu z nas ma wręcz wrogie nastawienie do koscioła, i pretensje, że nie wspiera nas w naszej walce. Część osób sądzi że kościół nie powinien się mieszać do spraw o których "nie ma pojęcia". Pytamy się jak to jest że akceptowalne jest przeszczepianie narządów, a nie wolno zrobić głupiej inseminacji. Nie potrafimy zrozumieć dlaczego tak jest a rozmowy z księżmi jeżeli się na nie odważymy często nie dają oczekiwanych odpowiedzi. Wiele osób uważa że kościół tak jak to wiele razy w historii bywało z czasem zmieni zdanie i dopuści IFV jako metodę leczenia niepłodności.
Przedstawiony poniżej dokument daje odpowiedź na wszystkie nasze pytania, "DONUM VITAE" jest dokumentem przedstawiającym stanowisko kościoła katolickiego w sprawach związanych z przekazywaniem życia. Jest on napisany prostym i łatwym do zrozumienia językiem, zawiera również wytłumaczenie wszystkich terminów które mogą być wieloznaczne lub nie zrozumiałe. Moją intencją nie jest odstraszenie kogokolwiek od takich czy innych sposobów leczenia, sięgnęliśmy z żoną po ten dokument żeby dowiedzieć się jakie naprawdę jest stanowisko kościoła w tej sprawie i nie zmienił on naszej determinacji, ale napewno dostarczył materiałów do przemyśleń i dyskusji.

Ze względu na obszerność publikuje ten artykuł w dwóch częściach. DONUM VITAE

Instrukcja o szacunku dla rodzącego się życia ludzkiego i o godności jego przekazywania.
Odpowiedzi na niektóre aktualne zagadnienia.

WPROWADZENIE

WSTĘP 
1. Badania biomedyczne a nauczanie Kościoła
2.Wiedza i technika w służbie osoby
3.Antropologia a interwencje w dziedzinie biomedycznej
4.Podstawowe kryteria sądu moralnego
5.Nauczanie Magisterium Kościoła 

I SZACUNEK NALEŻNY LUDZKIM EMBRIONOM 
1.Jaki szacunek należy się ludzkiemu embrionowi, przy uwzględnieniu jego natury i tożsamości
2.Czy diagnoza przedporodowa jest moralnie dopuszczalna?
3.Czy zabiegi lecznicze dokonywane na ludzkim płodzie są dopuszczalne
4.Jak oceniać z punktu widzenia moralnego badania naukowe i eksperymentowanie na embrionach i płodach ludzkich?
5.Jak oceniać z punktu widzenia moralnego używanie embrionów uzyskiwanych drogą zapłodnienia w probówce do celów naukowych?
6.Jak oceniać inne manipulacje dokonywane na embrionach, związane z "technikami ludzkiej reprodukcji"?

PRZYPISY 


WPROWADZENIE
Różne Konferencje Episkopatów, poszczególni biskupi, teologowie, lekarze i ludzie nauki domagają się wyjaśnienia od Kongregacji Nauki Wiary w sprawie zgodności z zasadami etyki katolickiej technik biomedycznych, które pozwalają na dokonywanie zabiegów w początkowym stadium życia człowieka i ingerowanie w procesy jego przekazywania. Obecna Instrukcja, która jest owocem szerokiej konsultacji, w szczególności analizy oświadczeń Episkopatów, nie ma zamiaru powtarzać całego nauczania Kościoła o godności rodzącego się życia i jego przekazywania, lecz tylko przedstawić w świetle dotychczasowej nauki Magisterium właściwe odpowiedzi na zasadnicze pytania dotyczące tego zagadnienia. Wyjaśnienia zostały uszeregowane w następujący sposób: wstęp przypomni fundamentalne zasady o charakterze antropologiczno - moralnym, konieczne dla właściwej oceny poruszanych problemów i dla wypracowania odpowiedzi na te pytania; przedmiotem części pierwszej będzie problem szacunku dla istoty ludzkiej od pierwszego momentu zaistnienia; w części drugiej rozważy się pytania moralne powstałe w związku z udziałem techniki w przekazywaniu życia; w trzeciej części wreszcie zostaną podane pewne wskazania dotyczące stosunku między prawem moralnym a cywilnym w zakresie szacunku należnego embrionom i płodom ludzkim (1) w odniesieniu do dopuszczalności technik sztucznego przekazywania życia.

WSTĘP
1. Badania biomedyczne a nauczanie Kościoła
Dar życia, który Bóg Stwórca i Ojciec powierzył człowiekowi, domaga się od człowieka, aby miał świadomość nieocenionej jego wartości i przyjmował go w sposób odpowiedzialny. Ta fundamentalna zasada winna znaleźć się w centrum refleksji wyjaśniającej i rozwiązującej problemy moralne, stawiane przez sztuczne interwencje w rodzące się życie i w procesy jego przekazywania. Dzięki postępowi nauk biologicznych i medycznych człowiek może dysponować coraz to skuteczniejszymi środkami leczniczymi, lecz może również zdobyć nowe możliwości, o nieprzewidzianych konsekwencjach, ingerowania w życie ludzkie u samych jego początków i w pierwsze etapy jego rozwoju. Różne zabiegi techniczne pozwalają mu dzisiaj interweniować nie tylko w celach leczniczych, lecz także po to, by kierować procesami przekazywania życia. Takie metody techniczne mogą pozwolić człowiekowi "brać w ręce swoje przeznaczenie", lecz wystawiają go również "na pokusę przekroczenia granic rozumnego panowania nad naturą" (2). Jeśli nawet mogą stanowić postęp w służbie człowieka, niosą one z sobą poważne niebezpieczeństwa. Z wielu stron słyszy się wyraźne i naglące wezwanie o poszanowanie praw i wartości osoby ludzkiej w zabiegach dotyczących przekazywania życia. Żądania wyjaśnień i wskazań pochodzą nie tylko od wierzących, lecz także od wszystkich tych, którzy uznają, że Kościół ma "doświadczenie w sprawach ludzkich" (3) i spoczywa na nim misja służenia "cywilizacji miłości" (4) i życiu. Magisterium Kościoła nie zabiera głosu w imię szczególnej kompetencji w dziedzinie nauk doświadczalnych, lecz uwzględniwszy wyniki badań naukowych i technicznych, pragnie przedstawić na mocy własnej misji ewangelicznej i swego urzędu apostolskiego naukę moralną odpowiadającą godności osoby i jej integralnemu powołaniu, wykładając kryteria sądu moralnego o stosowaniu badań naukowych i technicznych, w szczególności do tego, co odnosi się do życia ludzkiego i jego początków. Tymi kryteriami są szacunek, obrona i rozwój człowieka, jego "pierwszorzędne i podstawowe prawo" do życia (5), jego godność jako osoby, obdarzonej duszą rozumną i odpowiedzialnością moralną (6) oraz powołanej do uszczęśliwiającej komunii z Bogiem. Zabieranie głosu przez Kościół również w tej dziedzinie jest motywowane miłością do człowieka, któremu pomaga w rozpoznaniu i poszanowaniu jego praw i obowiązków. Miłość ta karmi się u źródeł miłości Chrystusa: kontemplując tajemnicę Słowa Wcielonego, Kościół poznaje również "tajemnicę człowieka" (7), głosząc Ewangelię zbawienia, objawia człowiekowi jego godność i zaprasza go do odkrycia w pełni prawdy o sobie. Tak więc Kościół przedstawia prawo Boże, by realizować dzieło prawdy i wyzwolenia. Jest prawdą, że Bóg z dobroci daje ludziom swoje przykazania i łaskę dla ich zachowania, z dobroci również ofiaruje zawsze wszystkim ludziom przebaczenie, aby pomóc im wytrwać na tej drodze. Chrystus lituje się nad naszymi słabościami. On jest naszym Stworzycielem i Zbawicielem. Oby Duch Jego otworzył nasze serca na dar Bożego pokoju i na zrozumienie jego przykazań.

2. Wiedza i technika w służbie osoby
Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo: "mężczyznę i niewiastę stworzył" (Rdz 1, 27), powierzając im zadanie "panowania nad ziemią" (Rdz 1, 28). Podstawowe badania naukowe, jak i badania stosowane stanowią istotny wyraz owego panowania człowieka nad stworzeniem. Wiedza i technika, które dla człowieka stanowią cenną pomoc, jeżeli oddane są na jego służbę i przyczyniają się do integralnego rozwoju dla dobra wszystkich, same nie mogą wskazać, jaki jest sens życia ani jaki jest sens ludzkiego postępu. Będąc podporządkowane człowiekowi, od którego się wywodzą i któremu zawdzięczają swój rozwój, celowość swą oraz świadomość swoich ograniczeń czerpią z osoby ludzkiej i jej wartości. Dlatego byłoby czymś złudnym domagać się uznania moralnej neutralności badań naukowych i ich zastosowań; z drugiej zaś strony, kryteriów postępowania nie można wyprowadzić z prostej skuteczności technicznej, z pożyteczności, jaką mogą przynieść jednym ze szkodą innych, lub co gorsza - z panujących ideologii. Wiedza i technika domagają się zatem, ze względu na istotne znaczenie, bezwarunkowego szacunku dla podstawowych kryteriów moralności, co oznacza, że wiedza i technika powinny służyć osobie ludzkiej, jej niezbywalnym prawom i jej prawdziwemu i integralnemu dobru, zgodnie z zamysłem i wolą Bożą. (8) Szybki rozwój technologii sprawia, że ów wymóg szacunku dla wspomnianych kryteriów staje się sprawą szczególnie pilną. Wiedza bez sumienia do niczego innego nie może doprowadzić, jak tylko do zniszczenia człowieka. "Epoka nasza bardziej niż czasy ubiegłe potrzebuje takiej mądrości, która by wszelkie rzeczy nowe, jakie człowiek odkrywa, czyniła bardziej ludzkimi. Przyszłym losom świata grozi bowiem niebezpieczeństwo, jeśli ludzie nie staną się mądrzejsi".

3. Antropologia a interwencje w dziedzinie biomedycznej
Jakie kryteria moralne powinny być stosowane dla wyjaśnienia problemów powstałych dziś w dziedzinie biomedycyny? Odpowiedź na to pytanie zakłada właściwą koncepcję natury osoby ludzkiej w jej wymiarze cielesnym. Istotnie, tylko w perspektywie swej prawdziwej natury osoba ludzka może urzeczywistniać się jako "zjednoczona całość" (9); natura ta jest równocześnie cielesna i duchowa. Na mocy substancjalnego zjednoczenia z duszą rozumną, ciało ludzkie nie może być uważane tylko za zespół tkanek, narządów i funkcji; nie może być stawiane na równi z ciałem zwierząt, jest bowiem częścią istotną osoby, która poprzez to ciało objawia się i wyraża. Naturalne prawo moralne wyraża i wskazuje cele, uprawnienia i obowiązki, których podstawą jest cielesna i duchowa natura osoby ludzkiej. Przeto nie może być ono pojmowane po prostu jako zbiór norm biologicznych, lecz winno być określone jako rozumny porządek, według którego człowiek jest powołany przez Stwórcę do kierowania i regulowania swoim życiem i działaniem, a w szczególności do używania i dysponowania swym ciałem. (11) Z powyższych zasad można już wyprowadzić pierwszy wniosek. Zabieg dokonywany na ludzkim ciele nie obejmuje tylko tkanek, narządów i ich funkcji, lecz angażuje również na różnych poziomach osobę; zakłada więc znaczenie moralne i odpowiedzialność moralną. Jan Paweł II, przemawiając do Światowej Organizacji Lekarskiej, stwierdził: "Każda osoba ludzka w swej niepowtarzalnej wyjątkowości nie jest złożona tylko z ducha, lecz także i z ciała, dlatego w ciele i poprzez ciało dociera się do samej osoby w jej konkretnej rzeczywistości. Szacunek dla godności człowieka pociąga w konsekwencji obronę owej tożsamości człowieka - corpore et anima unus - "jedność ciała i duszy" - jak stwierdza Sobór Watykański II (Konst. duszp. Gaudium et spes, n. 14, 1). Właśnie na bazie takiej wizji antropologicznej powinno się znaleźć podstawowe kryteria do podejmowania decyzji, kiedy chodzi o interwencje nie w pełni lecznicze, na przykład interwencje, które mają na celu polepszenie stanu biologicznego człowieka". (12) Biologia i medycyna zmierzają w swoich poczynaniach do integralnego dobra życia człowieka, kiedy z szacunkiem dla godności stworzenia Bożego przychodzą z pomocą osobie dotkniętej chorobą i słabością. Żaden biolog lub lekarz na mocy swej naukowej kompetencji nie może rościć sobie prawa do decydowania o pochodzeniu i przeznaczeniu człowieka. Zasadę tę należy zastosować w sposób szczególny w dziedzinie życia seksualnego i przekazywania życia, gdzie mężczyzna i kobieta realizują podstawowe wartości miłości i życia. Bóg, który jest miłością i życiem, wpisał w człowieczeństwo mężczyzny i kobiety powołanie do specjalnego uczestnictwa w swej tajemnicy osobowej komunii i w dziele Stwórcy i Ojca. (13) Dlatego właściwe małżeństwu dobra i wartości, którymi są jedność i rodzicielstwo, są nieporównywalne z wartościami istniejącymi u niższych form życia. Takie wartości i znaczenie porządku osobowego określają z punktu widzenia moralnego sens i granice sztucznych interwencji w dziedzinę przekazywania życia i w początek życia ludzkiego. Zabiegi te nie dlatego należy odrzucić, że są sztuczne. Jako takie świadczą o możliwościach sztuki medycznej, jednak powinno się je oceniać pod kątem moralnym w odniesieniu do godności osoby ludzkiej, wezwanej do realizowania Bożego powołania, w darze miłości i w darze życia.

4. Podstawowe kryteria sądu moralnego
Istnieją dwie podstawowe wartości związane z technikami przekazywania życia: życie istoty ludzkiej powoływanej do istnienia i wyłączność jego przekazywania w małżeństwie. Sąd moralny o metodach sztucznego przekazywania życia powinien być przeto wydawany w odniesieniu do tych wartości. Życie fizyczne, dzięki któremu bierze początek istota ludzka w świecie, nie wyczerpuje z pewnością całej wartości osoby, ani też nie przedstawia najwyższego dobra człowieka, który jest powołany do wieczności. Stanowi jednak w pewnym sensie jego wartość "podstawową", ponieważ właśnie na życiu fizycznym opierają się i mogą rozwijać wszystkie inne wartości osoby ludzkiej.(14) Nienaruszalność prawa do życia niewinnej istoty ludzkiej, "od momentu poczęcia aż do śmierci"(15), jest znakiem i wymogiem nietykalności samej osoby, którą Stwórca obdarował życiem. W odniesieniu do przekazywania innych form życia we wszechświecie, przekazywanie życia ludzkiego posiada właściwy sobie charakter, który wynika z charakteru osoby ludzkiej. "Przekazywanie życia ludzkiego jest powierzone przez naturę aktowi osobowemu i świadomemu i jako takie jest poddane najświętszym prawom Bożym, prawom niezmiennym i nienaruszalnym, które wszyscy powinni przyjąć i zachowywać. Nie może więc używać środków ani iść za metodami, które mogą być dozwolone w przekazywaniu życia roślin i zwierząt". (16) Rozwój techniki sprawił, że jest dziś możliwe przekazywanie życia bez stosunku płciowego, przy pomocy łączenia w probówce komórek rozrodczych, które wcześniej zostały pobrane z narządów mężczyzny i kobiety. Nie wszystko jednak, co jest technicznie możliwe, jest tym samym moralnie dopuszczalne. Dla sformułowania moralnej oceny tego rodzaju zabiegów technicznych dokonywanych na istocie ludzkiej od pierwszych momentów jej rozwoju nieodzowna jest zatem refleksja nad podstawowymi wartościami życia i jego przekazywania.

5. Nauczanie Magisterium Kościoła
Ze swej strony także w tej dziedzinie Magisterium Kościoła przedstawia ludzkiemu rozumowi światło Objawienia. Nauka o człowieku przekazywana przez Magisterium zawiera wiele elementów, które rzucają światło na problemy podjęte w niniejszym dokumencie. Życie każdej istoty ludzkiej od momentu poczęcia winno być szanowane w sposób absolutny, ponieważ jest ona na ziemi jedynym stworzeniem, które Bóg "chciał dla niego samego" (17), a dusza rozumna każdego człowieka jest "bezpośrednio stworzona" przez Boga (18); całe jego jestestwo nosi w sobie obraz Stwórcy. Życie ludzkie jest święte, ponieważ od samego początku domaga się "stwórczego działania Boga" (19) i pozostaje na zawsze w specjalnym odniesieniu do Stwórcy, jedynego swego celu. (20) Sam Bóg jest Panem życia, od jego początku aż do końca. Nikt w żadnej sytuacji, nie może rościć sobie prawa do bezpośredniego niszczenia niewinnej istoty ludzkiej. (21) Ludzkie rodzicielstwo wymaga odpowiedzialnej współpracy małżonków z płodną miłością Boga (22); dar ludzkiego życia powinien być podejmowany tylko w małżeństwie poprzez akty właściwe wyłącznie małżonkom, według praw wpisanych w ich osoby i w ich zjednoczenie. (23)

I. SZACUNEK NALEŻNY LUDZKIM EMBRIONOM
Uważna refleksja nad nauczaniem Kościoła i nad przypomnianymi wyżej przesłankami racjonalnymi pozwala odpowiedzieć na różne problemy moralne, jakie pojawiają się w związku z technicznymi interwencjami, dotyczącymi ludzkiej istoty w początkowym okresie jej życia oraz w procesach jej poczęcia.

1. Jaki szacunek należy się ludzkiemu embrionowi, przy uwzględnieniu jego natury i tożsamości?
Istota ludzka winna być szanowana - jako osoba - od pierwszej chwili swego istnienia. Zapoczątkowanie procesów sztucznego zapłodnienia umożliwiło także dokonywanie różnego rodzaju zabiegów na embrionach i płodach ludzkich. Dokonywanie tych zabiegów może mieć różnego rodzaju cele: diagnostyczne i terapeutyczne, naukowe i komercyjne. Rodzi to wiele poważnych problemów. Czy można mówić o prawie do eksperymentu na embrionach ludzkich w celach naukowych? Jakie normy moralne i jakie prawodawstwo cywilne należałoby opracować w tej dziedzinie? Odpowiedź na te pytania zakłada pogłębioną refleksję nad naturą i tożsamością, rzec można nad "statusem" ludzkiego embrionu. Ze swej strony Kościół na Soborze Watykańskim II raz jeszcze przedstawił współczesnemu człowiekowi stałą i pewną naukę, według której: "należy z największą troską ochraniać życie od samego jego poczęcia; spędzanie płodu jak i dzieciobójstwo są okropnymi przestępstwami". (24) Ogłoszona ostatnio przez Stolicę Apostolską Karta Praw Rodziny, potwierdza to: "życie ludzkie, od samego poczęcia, bezwzględnie winno być otoczone troską i szacunkiem". (25) Kongregacja Nauki Wiary zna aktualne dyskusje na temat początku życia ludzkiego, na temat indywidualnego charakteru istoty ludzkiej i tożsamości osoby. Przypomina ona nauczanie zawarte w Deklaracji o przerywaniu ciąży: "Od momentu, w którym jajo zostaje zapłodnione, rozpoczyna się nowe życie, które nie jest życiem ojca lub matki, lecz nowej istoty ludzkiej rozwijającej się niezależnie od nich. Nie stałaby się ona nigdy istotą ludzką, jeśliby nią nie była od samego początku. Teza ta, oczywista i zawsze akceptowana, znajduje cenne potwierdzenie we współczesnej genetyce. Wykazała ona, że ta istota żyjąca od pierwszej chwili ma ustalony program tego, czym będzie: człowiekiem, konkretnym człowiekiem o określonych cechach charakterystycznych. Od momentu zapłodnienia rozpoczyna się historia życia ludzkiego, w którym każda z różnych zdolności wymaga czasu dla swego rozwoju i działania". (26) Nauka ta pozostaje w mocy i została nadto potwierdzona przez najnowsze zdobycze biologii człowieka, która uznaje, że już w powstałej z zapłodnienia zygocie tworzy się tożsamość biologiczna nowej jednostki ludzkiej. Z pewnością żaden wynik nauk doświadczalnych sam w sobie nie może wystarczyć do poznania duszy rozumnej; jednak stwierdzenia naukowe dotyczące ludzkiego embrionu dostarczają cennego wskazania dla rozumowego rozpoznania obecności osobowej, od pierwszego momentu pojawienia się życia ludzkiego: czy jednostka ludzka nie jest ludzką osobą? Magisterium Kościoła nie wypowiadało się wyraźnie na temat twierdzeń o charakterze filozoficznym, potwierdza tylko w sposób stały potępienie moralne jakiegokolwiek przerywania ciąży. Nauczanie to nie uległo zmianie i pozostaje niezmienne. (27) Owoc przekazywania ludzkiego życia od pierwszego momentu swego istnienia, a więc od utworzenia się zygoty, wymaga bezwarunkowego szacunku, który moralnie należy się każdej istocie ludzkiej, w jej integralności cielesnej i duchowej. Istota ludzka powinna być szanowana i traktowana jako osoba od momentu swego poczęcia, dlatego od tego momentu należy jej przyznać prawa osoby, wśród nich zaś przede wszystkim nienaruszalne prawo do życia każdej niewinnej istoty ludzkiej. Wspomniana nauka dostarcza kryterium podstawowego dla rozwiązań różnych problemów powstałych w tej dziedzinie w związku z rozwojem nauk biomedycznych. Ponieważ embrion powinien być traktowany jako osoba, musi on być również chroniony w swej integralności i leczony w granicach możliwych, jak każda inna istota ludzka, w ramach opieki lekarskiej.

2. Czy diagnoza przedporodowa jest moralnie dopuszczalna?
Jeśli przedporodowa diagnoza szanuje życie oraz integralność embrionu i płodu ludzkiego, dąży do jego ochrony albo do jego indywidualnego leczenia, odpowiedź jest pozytywna. Diagnoza przedporodowa może oczywiście dostarczyć cennych danych o stanie zdrowia embrionu lub płodu w łonie matki; umożliwia lub pozwala przewidzieć wcześniej i skutecznie podjąć pewne, zabiegi terapeutyczne, lekarskie lub chirurgiczne. Taka diagnoza jest dopuszczalna wtedy, gdy metody stosowane za zgodą odpowiednio poinformowanych rodziców chronią życie i integralność embrionu oraz jego matki, nie narażając ich na nieproporcjonalnie wielkie ryzyko. (28) Diagnoza przedporodowa sprzeciwia się prawu moralnemu wtedy, gdy w zależności od wyników prowadzi do przerwania ciąży. Badania stwierdzające istnienie jakiejś deformacji płodu lub choroby dziedzicznej nie mogą pociągać za sobą wyroku śmierci. Jeśli więc kobieta poddaje się diagnozie przedporodowej ze zdecydowaną intencją przerwania ciąży w wypadku, gdyby diagnoza wykazała istnienie deformacji lub anomalię, to dopuszcza się czynu niegodziwego. Podobnie działaliby w sposób przeciwny zasadom moralnym małżonek, krewni czy ktokolwiek inny, skłaniając lub zmuszając kobietę w ciąży do podjęcia badań przedporodowych w celu ewentualnego przerwania ciąży. Byłby również odpowiedzialny za niegodziwą współpracę specjalista, który w przeprowadzaniu badania czy w podaniu jego wyników rozmyślnie przyczyniłby się lub sprzyjał ustaleniu powiązań pomiędzy badaniami przedporodowymi a przerwaniem ciąży. Należy wreszcie potępić, jako pogwałcenie prawa do życia dziecka w łonie matki lub nadużycie pierwszorzędnych praw i obowiązków rodziców, nakazy i programy władz cywilnych, sanitarnych lub organizacji naukowych, które w jakikolwiek sposób popierają związek pomiędzy badaniem przedporodowym a przerywaniem ciąży lub wręcz nakłaniają kobiety do podjęcia badań obowiązkowych w celu wykluczenia płodów dotkniętych deformacjami lub chorobami dziedzicznymi.

3. Czy zabiegi lecznicze dokonywane na ludzkim płodzie są dopuszczalne?
Jak każdy zabieg medyczny na pacjencie, należy uznać za dopuszczalne zabiegi dokonywane na embrionie ludzkim, pod warunkiem że uszanują życie i integralność embrionu, nie narażając go na ryzyko nieproporcjonalnie wielkie, gdy są podejmowane w celu leczenia, poprawy jego stanu zdrowia lub dla ratowania zagrożonego życia. Niezależnie od rodzaju terapii medycznej, chirurgicznej czy innej, wymaga się zgody rodziców odpowiednio poinformowanych, według zasad deontologii odnoszących się do dzieci. Stosowanie tej zasady moralnej może wymagać delikatnych i szczególnych gwarancji, gdy chodzi o życie embrionu lub płodu. Słuszność i kryteria takich zabiegów zostały jasno wyrażone przez Jana Pawła II: "Zabieg ściśle terapeutyczny, który ma na celu leczenie różnych chorób, takich, które są wynikiem chromosomowych niedoborów, w zasadzie będzie zalecany, byle zmierzał do rzeczywistego osobistego dobra człowieka i jednocześnie nie naruszał jego integralności, ani też nie szkodził jego życiu. Tego rodzaju interwencja mieści się w logice chrześcijańskiej tradycji moralnej". (29)

4. Jak oceniać z punktu widzenia moralnego badania naukowe i eksperymentowanie (30) na embrionach i płodach ludzkich?
W badaniach medycznych należy powstrzymać się od dokonywania zabiegów na żywym płodzie, przynajmniej wtedy, gdy nie ma moralnej pewności, że nie przyniesie to szkody życiu i integralności mającego narodzić się dziecka i jego matki. W takim przypadku konieczna jest dobrowolnie wyrażona przez dobrze poinformowanych rodziców zgoda na dokonanie zabiegu. Wynika z tego, że każde badanie, nawet zwykła obserwacja embrionu, staje się niegodziwe ze względu na użyte metody albo spowodowane skutki, jeśli związane jest z niebezpieczeństwem dla życia lub integralności embrionu. Jeśli zaś chodzi o eksperymentowanie, to wziąwszy pod uwagę ogólne rozróżnienie pomiędzy eksperymentem, który nie ma bezpośredniego celu leczniczego i tym, który ma wyraźnie cel leczniczy, w odniesieniu do podmiotu, na którym doświadczenie ma się przeprowadzić, należy jeszcze odróżnić doświadczenia przeprowadzane na embrionach żywych od doświadczeń dokonywanych na embrionach martwych. Jeśli są one żywe, zdolne lub niezdolne do przeżycia, powinny być szanowane jak każda osoba ludzka; doświadczenia dokonywane na embrionach nie w celu bezpośrednio leczniczym są niegodziwe. (31) Żaden cel, nawet sam w sobie szlachetny, jak przewidywana korzyść dla nauki, dla innych istot ludzkich lub społeczeństwa, nigdy nie może usprawiedliwi doświadczeń na embrionach lub płodach ludzkich żywych, zdolnych lub nic zdolnych do przeżycia, w łonie matki lub poza nim. Dobrowolna zgoda normalnie wymagana dla klinicznego doświadczenia wykonywanego na dorosłym, nie może być udzielona przez rodziców. Rodzice nie mogą dysponować ani fizyczną integralnością, ani życiem dziecka, które ma się narodzić. Z drugiej za strony doświadczenia na embrionach i płodach zawsze wiążą się z ryzykiem, co więcej, bardzo często przewiduje się naruszenie ich integralności fizycznej, a nawet śmierć. Użycie embrionu lub płodu ludzkiego jako przedmiotu czy narzędzi eksperymentu stanowi przestępstwo wobec godności istot ludzkich, które maj prawo do takiego samego szacunku, jaki należy się dziecku już narodzonemu i każdej osobie ludzkiej. Ogłoszona przez Stolicę Apostolską Karta Praw Rodziny stwierdza: "Poszanowanie dla godności ludzkiej wyklucza jakiekolwiek manipulowanie eksperymentalne na ludzkim embrionie lub inne jego wykorzystywanie". Praktyka podtrzymywania przy życiu embrionów ludzkich w łon lub w probówce, w celach doświadczalnych czy komercyjnych, jest całkowicie sprzeczna z godnością ludzką. W przypadku doświadczenia wyraźnie leczniczego użycie lekarstw czy metod jeszcze niezbyt dobrze wypróbowanych jest godziwe, gdy chodzi o leczenie doświadczalne zastosowane do embrionu w celu ratowania jego życia w sytuacjach bez wyjścia i w obliczu braku innych dostępnych środków leczniczych. Zwłoki embrionów lub płodów ludzkich, pochodzące z dobrowolnego lub niedobrowolnego przerywania ciąży, powinny być uszanowane tak jak zwłoki innych istot ludzkich. W szczególności nie mogą być przedmiotem okaleczenia i sekcji zwłok, jeśli nie stwierdzono ich śmierci, oraz bez zgody rodziców lub matki. Ponadto zawsze należy zachować moralny wymóg, żeby nie było żadnego współudziału w dobrowolnym przerywaniu ciąży i by nie spowodowało s zgorszenia. Tak w przypadku martwych płodów, jak i zwłok osób dorosłych jakakolwiek praktyka handlowa musi być uznana za niegodziwą i powinna zostać zabroniona.

5. Jak oceniać z punktu widzenia moralnego używanie embrionów uzyskanych drogą zapłodnienia w probówce dla celów naukowych?
Ludzkie embriony uzyskane w probówce są istotami ludzkimi i podmiotami prawa: ich godność i prawo do życia powinny być szanowane od pierwszej momentu ich istnienia. Wytwarzanie embrionów ludzkich po to, aby były używane jako "materiał biologiczny", jest niemoralne. W wypadku zapłodnienia w probówce na ogół nie wszystkie embriony zostają przeniesione do łona matki; niektóre zostają zniszczone. Kościół, potępiając dobrowolne przerywanie ciąży, również zabrania dokonywania zamachu na życie tych istot ludzkich. Powinno się ze szczególnym naciskiem wskazać na wszelkie zło moralne, jakim jest dobrowolne niszczenie ludzkich embrionów, uzyskiwanych w probówkach wyłącznie dla celów badawczych czy to poprzez sztuczne zapłodnienie, czy przez "podział bliźniaczy". Działając w ten sposób, uczony, nawet jeśli nie jest tego świadomy, zajmuje miejsce Boga, czyni się panem cudzego przeznaczenia, arbitralnie decydując o tym, kto ma żyć, a kto ma być skazany na śmierć, i zabijając bezbronne istoty ludzkie. Metody obserwacji lub doświadczenia, które wyrządzają szkody lub stanowią poważne nieproporcjonalnie duże niebezpieczeństwo dla embrionów uzyskanych w probówce, są, z tych właśnie racji, z moralnego punktu widzenia niedozwolone. Każda istota ludzka powinna być szanowana ze względu na nią samą i nie może być sprowadzana do zwykłej wartości instrumentalnej przynoszącej korzyść innym. Nie jest więc zgodne z zasadami moralnymi dobrowolne skazywanie na śmierć ludzkich embrionów uzyskanych w probówce. W wyniku tego, że embriony zostały uzyskane w probówce, nie przeniesione do łona matki i określone jako "nadliczbowe", zostają one skazane na absurdalny los, bez możliwości zapewnienia im bezpiecznych, moralnie dopuszczalnych warunków przetrwania.

6. Jak oceniać inne manipulacje dokonywane na embrionach, związane z "technikami ludzkiej reprodukcji"?
Techniki zapłodnienia w probówce mogą otworzyć możliwości innych form manipulacji biologicznej i genetycznej dokonywanej na embrionach ludzkich, takich jak: usiłowanie lub projekty zmierzające do zapłodnienia pomiędzy gametami ludzkimi i zwierzęcymi, umieszczenie embrionu ludzkiego w macicy zwierzęcej, hipoteza lub projekt zbudowania sztucznych macic dla embrionów ludzkich. Takie postępowanie jest sprzeczne z godnością osoby ludzkiej, przysługującą embrionowi i równocześnie narusza prawo każdej osoby do poczęcia i urodzenia się w małżeństwie i z małżeństwa. (34) Także próby i hipotezy zmierzające do uzyskania istoty ludzkiej bez związku z płciowością przez "podział bliźniaczy", "klonację", partenogenezę trzeba uznać za przeciwne zasadom moralnym, ponieważ sprzeciwiają się godności przekazywania życia oraz jedności małżeńskiej. Tak samo zamrażanie embrionów, nawet jeśli jest dokonywane dla zabezpieczenia ich życia - kriokonserwacja - stanowi obrazę dla szacunku należnego istotom ludzkim, ponieważ wystawia je na wielkie niebezpieczeństwo śmierci lub naruszenia ich integralności fizycznej, pozbawia je, przynajmniej czasowo, rozwoju w łonie matki i pozostawia w sytuacji, w której są narażone na dalsze szkody i manipulacje. Niektóre próby interwencji w dziedzictwo chromosomowe lub genetyczne nie mają charakteru leczniczego, lecz zmierzają do wytwarzania istot ludzkich o określonej płci lub innych wcześniej ustalonych właściwościach. Manipulacje te sprzeciwiają się również godności osobowej istoty ludzkiej, jej integralności i tożsamości. Nie mogą więc w żaden sposób być usprawiedliwione przez wzgląd na ewentualne konsekwencje dobroczynne dla przyszłych pokoleń. (35) Każda osoba ludzka powinna być szanowana ze względu na nią samą; na tym polega godność i prawo każdej istoty ludzkiej od samego jej początku. 
 



PRZYPISY
1. Terminy "zygota", "zarodek", "embrion" i "płód" wskazują w słowniku biologicznym na kolejne etapy rozwoju istoty ludzkiej. Instrukcja używa zamiennie tych terminów, przypisując im identyczną wartość moralną, na oznaczenie skutku - widzialnego lub nie - przekazywania życia ludzkiego od pierwszego momentu zaistnienia aż do momentu narodzenia. Uzasadnienie takiego użycia tych terminów zostanie podane w tekście (por. I, 1 )
2. Jan Paweł II, Przemówienie do uczestników 81 Kongresu Włoskiego Towarzystwa Medycyny Wewnętrznej i 82 Kongresu Włoskiego Towarzystwa Chirurgii Ogólnej, 27 października 1980: AAS 72 (1980) 1126. 
3. Paweł VI, Przemówienie na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ, 4 października 1965: AAS 57 (1965) 878; Encyklika Populorum progressio, 13: AA5 59 (1967) 263. 
4. Paweł VI, Homilia podczas Mszy św. na zakończenie Roku Świętego, 25 grudnia 1975: AAS 68 (1976) 145; Jan Paweł II, Encyklika Dives in misericordia, 30: AAS 72 (1980) 1224. 
5. Jan Paweł II, Przemówienie do uczestników 35 Zgromadzenia Ogólnego Światowej Organizacji Lekarskiej, 29 października 1983: AAS 76 (1984) 390. 
6. Por. Deklaracja Soborowa Dignitatis humanae, 2. 
7. Konst. duszp. Gaudium et spes, 22; Jan Paweł II, Encyklika Redemptor hominis,8: AAS 71 (1979) 270-272. 
8. Por. Konst, duszp. Gaudium et spec, 35. 
9. Konst. dusze. Gaudium et spes, 5; por. także Paweł VI, Encyklika Populorum progressio, 20: AAS 59 (1967) 267; Jan Paweł II, Encyklika Redemptor hominis, 15: AAS 71 (1979) 286-289; Adhort. Apost. Familiaris consortio, 8: AAS 74 (1982) 89. 
10. Jan Paweł II, Adhort. Aport. Familiaris consortio, 11: AAS 74 (1982) 92. 
11. Por. Paweł VI, Encyklika Humanae vitae, 10: AAS 60 (1968) 487-8. 
12. Jan Paweł II, Przemówienie do uczestników 35 Zgromadzenia Ogólnego Światowej Organizacji Lekarskiej, 29 października 1983: AAS 76 (1984) 393. 
13. Jan Paweł II, Adhort. Apost. Familiaris consortio, 11: AAS 74 (1982) 91-2; por. także Konst. duszy. Gaudium et spes, 50. 
14. Kongregacja Nauki Wiary, Deklaracja o przerywaniu ciąży, 9: AAS 66 (1974) 736-737. 
15. Jan Paweł II, Przemówienie do uczestników 35 Zgromadzenia Ogólnego Światowej Organizacji Lekarskiej, 29 października 1983: AAS 76 (1984) 390. 
16. Jan XXIII, Encyklika Mater et Magistra, III, 3, b: AAS 53 (1961), 447. 
17. Konst. duszp. Gaudium et spes, 24. 
18. Por. Pius XII, Encyklika Humani generis: AAS 42 (1950) 575; Paweł VI, Wyznanie wiary: AAS 60 (1968) 436. 
19. Jan XXIII, Encyklika Mater et Magistra, w: AAS 53 (1961) 447; por. Jan Paweł II, Przemówienie do kapłanów uczestniczących w sympozjum na temat: "Odpowiedzialne rodzicielstwo", 17 września 1983: Insegnamenti di Giovanni Paolo 11, VI, 2 (1982) 562: "U początku każdej osoby ludzkiej znajduje się stwórczy akt Boga: żaden człowiek nie przychodzi na świat przez przypadek; jest on zawsze wyrazem stwórczej miłości Boga". 
20. Por. Konst. duszp. Gaudium et spes. 24. 
21. por. Pius XII, Przemówienie do uczestników Unii Lekarzy i Biologów św. Łukasza, 12 listopada 1944; Przemówienia i orędzia radiowe, VI (1944-1945) 191-192. 
22. Por. Konst. duszy. Gaudium et spes, 50. 
23. Por. Konst. duszy. Gaudium et spes, 51; "Kiedy więc chodzi o pogodzenie miłości małżeńskiej z odpowiedzialnym rodzicielstwem, wówczas moralny charakter sposobu postępowania nie zależy wyłącznie od samej szczerej intencji i oceny motywów, lecz musi być określony w świetle obiektywnych kryteriów, uwzględniających naturę osoby ludzkiej i jej czynów, które to kryteria w kontekście prawdziwej miłości strzegą pełnego sensu wzajemnego oddawania się sobie i człowieczego przekazywania życia". 
24. Konst. duszy. Gaudium et spes, 51. 
25. Stolica Apostolska, Karta Praw Rodziny, 4: "L'Osservatore Romano", wyd. polskie, n. 10/1983. 
26. Kongregacja Nauki Wiary, Deklaracja o przerywaniu ciąży, 12-13: AAS 66 (1974) 738. 
27. Por. Paweł VI, Przemówienie do uczestników 30 Krajowego Kongresu Włoskich Prawników Katolickich, 9 grudnia 1972: AAS 64 (1972) 777. 
28. Obowiązek unikania nieproporcjonalnie wielkiego ryzyka zakłada autentyczny szacunek dla istot ludzkich i prawość intencji leczniczych. Zakłada, że lekarz "winien przede wszystkim uważnie oceniać ewentualne negatywne skutki, jakie niezbędne użycie określonej techniki badania może wywrzeć na płód, i unikat stosowania takich metod diagnostycznych, co do których uczciwej celowości i zasadniczej nieszkodliwości nie posiadałoby się wystarczających gwarancji. A jeśli, jak często bywa przy dokonywaniu ludzkich wyborów, jakiś stopień ryzyka będzie musiał być podjęty, niech zatroszczy się o sprawdzenie, czy jest to rekompensowane przez prawdziwą konieczność pilnej diagnozy i znaczenie osiągniętych dzięki temu rezultatów dla dobra poczętego istnienia" (Jan Paweł II, Przemówienie do uczestników sympozjum "Ruch dla Życia", 4 grudnia 1982, Insegnamenti di Giovanni Paolo 11, 5, 3 (982 / 1512). To uściślenie na temat "ryzyka nieproporcjonalnego" będzie brane pod uwagę również w dalszych częściach tej Instrukcji, za każdym razem, kiedy wystąpi to wyrażenie. 
29. Jan Paweł II, Przemówienie do uczestników 35 Zgromadzenia Ogólnego Światowej Organizacji Lekarskiej, 29 października 1983: AAS 76 (1984) 392. 
30. Ponieważ terminy "badania" i "eksperymentowanie" są dość często używane dwuznacznie i zamiennie, uważa się za konieczne określenia ich w tym dokumencie. - Przez badania rozumie się wszelkiego rodzaju tryb postępowania indukcyjna - dedukcyjny, podjęty w celu rozwijania systematycznej obserwacji jakiegoś fenomenu w dziedzinie ludzkiej lub weryfikację hipotezy powstałej na podstawie poprzednich obserwacji. - Przez eksperyment rozumie się wszelkiego rodzaju badanie, w którym istota ludzka (w różnych etapach swego istnienia: embrion, płód, dziecko, dorosły) stanowi przedmiot, za pośrednictwem którego lub na którym zamierza się sprawdzać wyniki dotychczas nieznane lub jeszcze niezbyt dobrze poznane jakiegoś zabiegu (farmakologicznego, teratologicznego, chirurgicznego itd.). 
31. Jan Paweł II, Przemówienie do uczestników sympozjum Papieskiej Akademii Nauk, 23 października 1982: ASS 75 (1983) 37: "Potępiam w sposób najbardziej jednoznaczny i formalny eksperymentalne manipulowanie ludzkim embrionem, ponieważ istota ludzka, od chwili poczęcia aż do śmierci, nie może być wykorzystywana dla jakiegokolwiek celu". 
32. Stolica Apostolska, Karta Praw Rodziny, 4 b: "L'Osservatore Romano", wyd. polskie n. 10/1983. 
33. Por. Jan Paweł II, Przemówienie do uczestników sympozjum "Ruchu dla Życia", 4 grudy 1982: Insegnamenti di Giovanni Paolo II, V, 3 (1982) 1511: "Jest nie do przyjęcia każda forma eksperymentu dokonywanego na płodzie, która może uszkodzić jego integralność lub pogorszyć stan, chyba że chodzi o działanie podjęte w ostateczności dla ratowania życia". Kongregacja Nauki Wiary Deklaracja o eutanazji, b: AAS 72 (1980) 550: "W wypadku braku innych środków jest rzeczą. godziwą uciec się za zgodą chorego do środków, które dostarcza medycyna bardziej zaawansowana, chociaż są one jeszcze w stadium doświadczalnym i niosą z sobą pewne ryzyko". 
34. Przed zaistnieniem, nikt nie może przypisywać sobie podmiotowego prawa do życia, jednakże jest rzeczą uzasadnioną twierdzić, że dziecko posiada prawo do pełni ludzkiego początku poprzez poczęcie zgodne z naturą osobową istoty ludzkiej. Życie jest darem, który powinien być przekazywany w sposób godny, tak jeśli chodzi o tego, który go otrzymuje, jak i dla podmiotów, które je przekazują. To wyjaśnienie powinno być uwzględnione również w kontekście sztucznego zapłodnienia. 
35. Por. Jan Paweł II, Przemówienie do uczestników 35 Zgromadzenia Ogólnego Światowej Organizacji Lekarskiej, 29 października 1983: ASS 76 (1984) 391.