Diagnostyka i leczenie niepłodności to proces, w którym medycyna nieustannie przeplata się z psychiką. Jest kwintesencją pojęć „psychosomatyka” i „somatopsychologia” i jako taką właśnie należy ją postrzegać. To często punkt zwrotny, od którego nic już nie jest dokładnie takie jak było na różnych obszarach życia. W parze, rodzinie, pracy, towarzystwie, w sobie samym. Często uruchamia się lawina zmian i trudnych emocji, które wymagają normalizacji i zrozumienia.
Informacyjny chaos
Jeszcze kilka lat temu problemem było poszukiwanie informacji na temat niepłodności i leczenia. Teraz – w dobie mediów społecznościowych – problemem jest raczej zalew informacyjny i znalezienie właściwych i rzetelnych danych. To powoduje nieustanny mętlik i ciągłe poddawanie w wątpliwość swoich decyzji. To powoduje permanentny stan napięcia i bycia wyczuloną na to aby czegoś nie przegapić, nie pominąć, nie dopatrzyć. To ciągły stres spowodowany pytaniami: co jeszcze mogę zrobić? Co trzeba zrobić? Czego dopilnować? Gdzie jeszcze pójść? Jakiego specjalistę poprosić o pomoc? No i obciążanie się poczuciem winy – no bo skoro ciągle nie wychodzi to czy to znaczy, że ja coś robię źle? MY robimy coś źle? Czego nie dowozimy?
Poczucie winy i "rozliczanie" przeszłości
Jednym z najczęstszych mechanizmów, na które wskazuje ekspertka, jest tendencja do obwiniania się. Kobiety często szukają przyczyn niepowodzeń w swoich dawnych decyzjach lub trybie życia, co buduje destrukcyjne poczucie winy. U mężczyzn diagnoza często uderza w poczucie odpowiedzialności, co może prowadzić do emocjonalnego wycofania.
Relacja w parze: Różne języki przeżywania
W swoich wystąpieniach (m.in. dla Stowarzyszenia Nasz Bocian w grudniu 2025 r.) psycholożka zwraca uwagę na dynamikę związku:
- Ona przejmuje kontrolę: Kobieta często staje się „kierownikiem projektu”, pilnując terminów badań i procedur.
- On gubi sprawczość: Mężczyzna może czuć się zredukowany do roli „dawcy parametrów”, co rodzi napięcia i poczucie izolacji.
- Wspólne czekanie: Budowanie bezpieczeństwa w relacji wymaga zaakceptowania, że każde z partnerów może przeżywać ten proces inaczej.
Mit "odpuszczania" a realny stres
Ostaszewska-Mosak konsekwentnie przestrzega przed społeczną presją „odpuszczenia sobie” czy „zrelaksowania się”. Podkreśla, że stres jest naturalną reakcją na trudną sytuację życiową, a nie jej przyczyną. Zamiast walczyć ze stresem, należy budować tzw. „cegiełki spokoju” – drobne działania przywracające poczucie sprawczości.
Życie po diagnozie: Nowa perspektywa
Ekspertka zaznacza, że niepłodność to nie tylko walka o dziecko, ale też proces adaptacji do nowej rzeczywistości, która może obejmować dawstwo gamet czy adopcję. Co istotne, nawet sukces w postaci ciąży po leczeniu nie zawsze kończy emocjonalne zmagania – bywa ona trudniejsza niż zakładano, niosąc ze sobą lęk o utrzymanie stanu, na który tak długo się czekało.
Wsparcie psychologiczne w tym procesie nie służy jedynie „naprawieniu” emocji, ale przede wszystkim ich oswojeniu i zapobieganiu izolacji pary w ich wspólnym kryzysie.
Partnerzy projektu
Ferring Pharmaceuticals oraz Nutrition Health Institute.

