Autor:

Agnieszka Damska

Data publikacji:

29.10.2024

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

Jak prawo reguluje dostęp do leczenia niepłodności w Polsce?

Jak prawo reguluje dostęp do leczenia niepłodności w Polsce?

 

Dostęp do leczenia niepłodności jest w większości krajów regulowany przez prawo. W Polsce kluczowym aktem prawnym jest Ustawa o leczeniu niepłodności z 2015 roku, która ustanawia zasady leczenia oraz standardy, jakie muszą spełniać ośrodki zajmujące się wspomaganą reprodukcją. Choć prawo to pełni istotną funkcję ochronną, zapewniając bezpieczeństwo pacjentów i jakość usług, zawiera również wiele kontrowersyjnych zapisów, które w praktyce mogą utrudniać dostęp do leczenia. W tym artykule przyjrzymy się najważniejszym problemom związanym z polską ustawą o leczeniu niepłodności.

Ograniczenia dostępu do leczenia dla singielek i par jednopłciowych

Jednym z najbardziej dyskusyjnych aspektów polskiej ustawy jest wykluczenie singielek i par jednopłciowych z możliwości korzystania z metod medycznie wspomaganej reprodukcji. Zgodnie z ustawą, aby poddać się leczeniu, pacjentka musi być w związku małżeńskim lub żyć w stałym związku z partnerem. W praktyce oznacza to, że kobiety samotne oraz pary jednopłciowe nie mają dostępu do leczenia, które w wielu innych krajach Europy jest dostępne. To ograniczenie nie tylko uniemożliwia realizację marzeń o rodzicielstwie, ale także zmusza pacjentki do szukania niebezpiecznych, a czasem nielegalnych rozwiązań.

Przymusowe przekazanie zarodków do adopcji po 20 latach

Kolejnym problemem jest przepis dotyczący postępowania z zarodkami, które nie zostały wykorzystane w leczeniu. Ustawa pozwala na przechowywanie zarodków przez maksymalnie 20 lat, po czym muszą one zostać przekazane do adopcji prenatalnej. Ta przymusowość budzi poważne wątpliwości, zwłaszcza w kontekście praw pacjentów do decydowania o dalszym losie swoich zarodków. W praktyce może to prowadzić do sytuacji, w której zarodki zostaną przekazane innym osobom bez zgody ich genetycznych rodziców, co jest nie do zaakceptowania dla wielu osób.

Anonimowe dawstwo gamet i zarodków

Polska ustawa wprowadza również obowiązek anonimowego dawstwa gamet (komórek jajowych i nasienia) i zarodków. Na pierwszy rzut oka może się to wydawać korzystne, ale w rzeczywistości niesie za sobą poważne konsekwencje. Anonimowość uniemożliwia przyszłym dzieciom poznanie swojego genetycznego pochodzenia, co może mieć negatywne skutki psychologiczne i zdrowotne. W wielu krajach coraz częściej odchodzi się od pełnej anonimowości, uznając prawo dzieci do poznania swoich genetycznych rodziców za fundamentalne. Polska ustawa ignoruje te zmiany, co może prowadzić do poważnych problemów prawnych w przyszłości.

Zakaz mrożenia komórek jajowych z powodów społecznych

Jednym z najbardziej krytykowanych aspektów ustawy jest zakaz mrożenia komórek jajowych z powodów społecznych. W Polsce kobieta może zamrozić swoje komórki jajowe tylko z powodów medycznych, np. w przypadku leczenia onkologicznego. Tymczasem w wielu innych krajach kobiety mogą zabezpieczać swoją płodność na przyszłość z przyczyn społecznych, takich jak brak partnera lub nieodpowiedni czas na macierzyństwo. Brak takiej możliwości w Polsce jest szczególnie dotkliwy dla singielek, które chcą zabezpieczyć swoją płodność na przyszłość.

Ograniczenia w diagnostyce preimplantacyjnej

Diagnostyka preimplantacyjna, która pozwala na zbadanie zarodków pod kątem wad genetycznych, jest w Polsce dostępna tylko dla par zdiagnozowanych jako niepłodne. To ograniczenie jest szczególnie krzywdzące dla par, które mają już dzieci obciążone poważnymi chorobami genetycznymi i pragną, aby kolejne dziecko urodziło się zdrowe. Uderza również w pary, które są nosicielami chorób lub wad genetycznych, które mogą być dziedziczone przez dzieci. Badanie preimplantacyjne zarodków mogłoby w tych sytuacjach  zapobiec narodzinom dzieci z ciężkimi, nieuleczalnymi chorobami, jednak polskie prawo na to nie pozwala, co wydaje się być dużym zaniedbaniem.

Brak regulacji dotyczących maksymalnego wieku pacjentów

Ustawa o leczeniu niepłodności nie reguluje maksymalnego wieku pacjentów, którzy mogą skorzystać z metod wspomaganej reprodukcji. Brak takiej regulacji rodzi wiele pytań i wątpliwości. Problem ten dotyczy zarówno kobiet, jak i mężczyzn, ponieważ społeczny wiek rodzicielstwa może różnić się od biologicznego. Wprowadzenie takich regulacji jest dużym wyzwaniem i wymagałoby szerokiej debaty społecznej, medycznej i prawnej.

Brak obowiązku prowadzenia rejestru procedur in vitro

Kolejną, istotną wadą ustawy o leczeniu niepłodności jest brak wymogu stworzenia ogólnokrajowego rejestru procedur medycznie wspomaganej reprodukcji. Taki rejestr jest kluczowy dla bezpieczeństwa pacjentów, ponieważ pozwala na monitorowanie jakości skuteczności procedur in vitro we wszystkich ośrodkach zajmujących się leczeniem niepłodności. Podobne rejestry prowadzone są w wielu krajach Europy i świata.

Podsumowanie

Każdy z tych problemów pokazuje, że polska ustawa o leczeniu niepłodności wymaga nowelizacji i dostosowania do współczesnych realiów. Inspiracji można szukać w przepisach innych krajów europejskich, ale kluczowe jest, aby zmiany w polskim prawie były dobrze przemyślane i uwzględniały potrzeby wszystkich pacjentów. Aktualizacja przepisów może znacząco poprawić dostęp do leczenia niepłodności, zwiększając jednocześnie ochronę praw pacjentów i dostosowując prawo do dynamicznie rozwijającej się medycyny.

Artykuł na podstawie podcastu z adw. dr Anną Wilińską-Zelek

Posłuchaj podcastu:

Zobacz też: