Jestem osobą która zastanawiała się nad tą formą leczenia niepłodności. Uważam, że każdy starający się o dziecko powinien wybrać metodę zgodną ze swoimi przekonaniami, sumieniem czy wiarą (jak kto woli). Zdecydowaliśmy się z mężem na tradycyjną adopcję. Dziś otrzymaliśmy z OA telefon z propozycją dzieci - jednak propozycja nas przerosła :( Życzę wszystkim adoptującym pociechy, komórki jajowe czy plemniki :) wytrwałości i sił w drodze do rodzicielstwa. Anka

To jest historia napisana i nadesłana w ramach kampanii "Powiedzieć i Rozmawiać". Na autorów historii związanych z adopcją prenatalną czekają bransoletki ufundowane przez By Ilo. Więcej informacji TU.