Autor:

Agnieszka Damska

Data publikacji:

11.03.2026

zaloguj się, żeby móc oceniać artykuły

Czarnek zapowiada likwidację refundacji in vitro

Czarnek zapowiada likwifdację refundacji in vitro

Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera, powiedział wprost w wywiadzie dla Onetu: jeśli jego partia wygra wybory, państwo przestanie płacić za leczenie in vitro. Dla osób, które są w trakcie leczenia niepłodności albo dopiero je planują - to nie jest abstrakcyjna polityczna deklaracja. To realne zagrożenie. Tym bardziej że pada w jednym zdaniu z zapowiedzią powrotu HiT-u i podręcznika, który dzieci poczęte metodą in vitro nazywał "wyprodukowanymi".

„Legalne, ale bez finansowania" - dlaczego to nie jest dobra wiadomość

„In vitro jest w Polsce legalne i takie pozostanie" - to zdanie Czarnka brzmi uspokajająco. Dopóki nie doczytasz dalej: „Pieniądze z budżetu powinny być przeznaczane przede wszystkim na kompleksowy program prorodzinny, który wykreuje modę na dzieci."

Legalność to nie to samo co dostępność. In vitro nie jest wyborem stylu życia ani kwestią "mody". To procedura stosowana wtedy, gdy inne metody leczenia niepłodności zawiodły - albo gdy ze względu na diagnozę w ogóle nie wchodzą w grę. Niedrożne jajowody. Ciężki czynnik męski. Endometrioza w zaawansowanym stadium. W takich przypadkach in vitro to często jedyna droga do biologicznego rodzicielstwa.

Jeden cykl kosztuje kilkanaście tysięcy złotych. Bez refundacji ten koszt spada w całości na pacjentów. Niepłodność dotyka co piątą parę w wieku reprodukcyjnym - to około 1,5 miliona par w Polsce. Dla wielu z nich brak refundacji będzie oznaczał odebranie szans na leczenie i spełnienie marzenia o dziecku. 

„Moda na dzieci" zamiast leczenia

Jako alternatywę Czarnek wskazuje "kompleksowy program prorodzinny" i "promocję rodziny". W wywiadzie nie pada żaden konkret: żadna kwota, żaden mechanizm. Żadne wyjaśnienie, jak kampania promocyjna miałaby udrożnić jajowody albo poprawić parametry nasienia.

Niepłodność to diagnoza medyczna. Wymaga leczenia, nie sloganów.

Dla ludzi, którzy od miesięcy albo lat chodzą na wizyty, robią kolejne badania, przechodzą przez kolejne procedury - takie słowa brzmią jak odbieranie szansy. Na rodzicielstwo. Na zostanie mamą i tatą.

Powrót HiT-u i pytanie, które trafiło w dzieci

Obok likwidacji finansowania in vitro Czarnek zapowiedział powrót HiT-u: „HiT i podręczniki do tego przedmiotu oczywiście wrócą. Podręczniki są dopuszczone do użytku, więc pójdzie to szybko."

Historia i Teraźniejszość (HiT) to przedmiot szkolny wprowadzony za rządów PiS. Podręcznik autorstwa prof. Wojciecha Roszkowskiego zawierał w rozdziale 13 fragment, w którym metodę in vitro określono jako „produkcję ludzi" i „hodowlę", a autor stawiał pytanie: „kto będzie kochał wyprodukowane w ten sposób dzieci?"

To pytanie mogło trafić prosto do ucznia, który wie, że sam przyszedł na świat dzięki in vitro. W Europie metodą in vitro rodzi się około 350 tysięcy dzieci rocznie. Na świecie - ponad 12 milionów.

Kontrowersyjny fragment usunięto z podręcznika po protestach i działaniach prawnych. Czarnek zapowiada powrót podręcznika, nie precyzując, czy chodzi o wersję pierwotną czy poprawioną. To pytanie pozostaje bez odpowiedzi.

Jak „hejt na in vitro" sfinansował 100 procedur IVF

W odpowiedzi na podręcznik Roszkowskiego Kamil Mieszczankowski, znany jako „Bezczelny Lewak", założył zbiórkę na sfinansowanie procesu sądowego przeciwko Ministerstwu Edukacji i Nauki, wydawnictwu i autorowi. Cel: 30 000 zł. Zebrano: 330 000 zł - ponad dziesięć razy więcej.

250 000 zł z nadwyżki trafiło na program finansowania leczenia niepłodności metodą in vitro, realizowany przez Stowarzyszenie Nasz Bocian. Do programu dołączyły też kliniki leczenia niepłodności. Razem udało się sfinansować 100 procedur dla najbardziej potrzebujących par - i na świat przyszło ponad 40 dzieci.

„Dzięki hejtowi na in vitro powstanie nowe życie - skomentował Mieszczankowski. - To jest najpiękniejsza odpowiedź na tą obłąkaną krucjatę, której jesteśmy świadkami."

Co teraz

Deklaracja Czarnka to wciąż zapowiedź, nie obowiązujące prawo. Ale słowa kandydata na premiera, wypowiedziane wprost w wywiadzie, to sygnał, który warto traktować poważnie - szczególnie jeśli jesteś w trakcie leczenia, dopiero je planujesz albo rozważasz swoje opcje.

Będziemy monitorować sytuację i informować o wszystkim, co może mieć wpływ na dostęp do leczenia niepłodności w Polsce.

Jeśli chcesz wesprzeć nasze działania - w znacznym stopniu finansowane są z odpisu 1,5% podatku - nasz KRS to 0000133538.

Źródła materiałów: